Czytasz: Porzucony przez matkę chłopiec ma autyzm. Nowe fakty w sprawie małego Dominika

Porzucony przez matkę chłopiec ma autyzm. Nowe fakty w sprawie małego Dominika

Dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej, który opiekował się Dominikiem: "na przełomie lutego i marca coś się zmieniło".

27-letnia matka chłopca znalezionego w Wielką Sobotę na klatce schodowej stanie dziś przed prokuratorem. Jej 21-letni partner trafił natomiast wczoraj do aresztu. Oto konsekwencje dramatu, jaki rozegrał się w weekend w Katowicach-Szopienicach. I choć nadal nie wiadomo, co popchnęło kobietę do tak okrutnego zachowania, pojawiły się nowe fakty w sprawie.

 

 

 

Jak okazuje się, porzucone dziecko nie ma trzech, jak początkowo szacowano, a cztery lata, a na imię ma Dominik. Jak ustalili reporterzy TVN24, chłopiec cierpi na autyzm.

- W domu było zawsze czysto, ciepło, było ugotowane jedzenie - powiedział w rozmowie z TVN24 Jarosław Michalski, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wąchocku, który nadzorował tę rodzinę. Według Michalskiego, dotychczas matka doskonale opiekowała się Dominikiem, tworząc mu bezpieczny dom. Przestrzegała terminów badań chłopca, dbała o jego rozwój, regularnie spotykała się ze specjalistami. - Na przełomie lutego i marca coś się zmieniło - dodaje Jarosław Michalski.

To właśnie wtedy matka chłopca związała się z 21-latkiem. Dla niego postanowiła przeprowadzić się do Katowic, żeby z nim zamieszkać, a dotychczas poukładany świat Dominika zaczął się sypać.

Opieka nad dzieckiem chorym na autyzm wymaga szczególnego przygotowania opiekunów. Dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu często nie reagują na polecenia, nie nawiązują kontaktu wzrokowego, nie potrafią porozumiewać się mową ani gestem. Bawią się w sposób nietypowy, często niezgodnie z przeznaczeniem zabawek, ponadto źle reagują na hałas, tłum, światła i unikają ludzi. Dla czterolatka cierpiącego na autyzm, tak duża zmiana jak przeprowadzka, zmiana środowiska i nowy opiekun mogą być poważną traumą.

Czy to pod wpływem nowego związku matka Dominika postanowiła porzucić swoje dziecko? Czy to młodszy partner skłonił ją do pozbycia się chorego syna? Śledczy ustalają motywy działania pary. Dominik przebywa w jednej z placówek opiekuńczych w Katowicach, a o jego dalszych losach zdecyduje sąd rodzinny.