News, Komentarz

Poronione płody w paczkach. Nie u nas!

"Nam też płyną łzy, kiedy dowiadujemy się o kolejnym Maluszku pozostawiającym Rodziców na tym świecie".

Wracamy do bulwersującej sprawy z Opola i wysyłki do badań paczek z płodem przez rodziców zmarłych dzieci. - Jeśli kobieta po wczesnym poronieniu chce wyprawić pogrzeb, musi wysłać paczkę z płodem do przebadania. - Tak jest w szpitalu ginekologiczno-położniczym w Opolu i wielu innych placówkach. Praktyki szpitala ujawniła w piątek „Gazeta Wyborcza".

MUSZĄ WYSYŁAĆ PORONIONE PŁODY POCZTĄ

W piątek Katarzyna Guz, rzecznik prasowy Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Bytomiu zapewniała, że w tutejszym szpitalu, bez względu na wiek płodu, nigdy w żadnych pudełkach rodzicom się go nie wydaje.

Teraz sprawdzamy, jak procedura wygląda w rudzkim szpitalu, który posiada trzeci stopień referencyjności, co oznacza, że trafiają tu najcięższe przypadki z całego regionu, a także południowej Polski. Leczą się tu m.in. pacjentki z Małopolski, Podkarpacia i województwa łódzkiego.

Wysyłka materiału genetycznego odbywa się kurierem

Arkadiusz Loska, rzecznik prasowy szpitala mówi, że większość pacjentek decyduje się na pochówek martwych dzieci. Do wyprawienia pogrzebu potrzebne jest jednak stwierdzenie płci dziecka. Koszt badania genetycznego opiewa na kwotę od 300 do 600 zł. Można je wykonać w laboratorium m.in. w Rudzie Śląskiej, Krakowie i Wrocławiu. W rudzkim szpitalu najuboższe pacjentki, które straciły dziecko, mogą liczyć na pokrycie kosztów badań przez szpital.

- Wysyłamy do badań tylko fragment materiału genetycznego, zazwyczaj jest to krew pępowinowa, wody płodowe lub fragment kosmówki – mówi Loska.

- Płód zostaje u nas w chłodni w prosektorium – dodaje. Wysyłka materiału genetycznego odbywa się kurierem, formalności z nią związane pozostają po stronie szpitala.

Jeżeli pacjentka nie chce dokonać pochówku, wtedy płód zostaje pochowany przez opiekę społeczną na koszt Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. - Są to jednak jednostkowe przypadki - mówi Loska.

Psycholog to standard

Kobieta, która straciła dziecko, ma prawo do zasiłku pogrzebowego w kwocie 4 tys. zł, a także do urlopu macierzyńskiego, który trwa wówczas 8 tygodni. Wszystkie informacje dotyczącego tego, jakich formalności należy dokonać w Urzędzie Stanu Cywilnego, aby zarejestrować martwe dziecko, znajdują się na specjalnej ulotce wydanej przez szpital.

Loska mówi, że w tutejszym szpitalu opieka psychologiczna jest standardem. Co istotne kobiety martwe płody rodzą na osobnych salach, a później są oddzielone od mam, które urodziły zdrowe dzieci.

Tęczowy kocy 

Rudzki szpital ponadto bierze udział w akcji tęczowy kocyk. - Niestety zdarzają się sytuacje, kiedy jest potrzebna wręcz natychmiastowa pomoc. Piszą do nas Mamy, które właśnie są w szpitalu, odeszły im wody, bądź ze względu na dodatkowe badania, chociażby z powodu problemów z ustaleniem płci maluszka, czekają na ostatnie pożegnanie. Serce nam się kraje, lecz się nie poddajemy. Nam też płyną łzy, kiedy dowiadujemy się o kolejnym Maluszku pozostawiającym Rodziców na tym świecie - czytamy na facebooku Tęczowy Kocyk.

Wyprawkę dla maleństw, na których każdy rozmiar ubranek w sklepach jest zbyt duży, szyją wolontariuszki z całej Polski. Szpital wysyła tylko do fundacji zapotrzebowanie na ilość takich ubranek, akcja jest bezpłatna i większość rodziców decyduje się z niej skorzystać.

Loska mówi, że niewiele ośrodków zdecydowało się przyłączyć do akcji.

- Praktykom w innych szpitalach jest, że płody w sposób niehumanitarny trafiają do zwykłych worków, a u nas wydawane są właśnie w taki sposób - zaznacza rzecznik.

Zdjęcia: www.facebook.com/teczowykocyk

Czytaj więcej

Napisz do autora a.smolak@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Video