News

Awantura o porodówkę. W Będzinie protest

Z Będzina do Czeladzi. Oddział ginekologiczno-położniczy zmieni swoją lokalizację. - Oznacza to, że w Będzinie będzie można tylko umrzeć – mówi organizator zapowiadanego na dziś protestu.

Protestujący spotkali się o godz. 15 przy ul. Sączewskiego 6, czyli przed budynkiem Starostwa Powiatowego w Będzinie.

- Zdaję sobie sprawę, że godzina jest dość niefortunna, wiele osób, które chciałyby wziąć udział w proteście, będzie jeszcze w pracy. Niemniej jednak chcemy zastać na miejscu starostę będzińskiego, a ten pracuje do 15:30 – zaznacza organizator pikiety Adam Szydłowski, były radny powiatu, dziś wicedyrektor będzińskiego MOPS-u.

Będzin bez narodzin

Przeciw czemu mieszkańcy mają zamiar protestować? Chodzi o zaplanowane na 1 listopada, a przełożone na 1 stycznia przyszłego roku, przenosimy będzińskiego oddziału ginekologiczno-położniczego. Od Nowego Roku oddział przyjmować będzie w szpitalu w Czeladzi.

- Symbolicznie zagrożenie jest takie, że w Będzinie, w mieście powiatowym, mieście z tradycjami, nie będą rodzić się dzieci. Będzie można tylko umrzeć – mówi Szydłowski.

Dodaje, że obawia się też o losy szpitala w Będzinie. Przypomina, że już wiele oddziałów z tej placówki zostało przeniesionych do Czeladzi. - Obym się mylił, ale wygląda na to, że nie minie długi czas, gdy szpitalne budynki pójdą pod młotek. Likwidacja będzińskiego szpitala będzie nieodwracalna – zaznacza wicedyrektor będzińskiego MOPS-u. Sytuację porównuje do głośnej likwidacji linii tramwajowej 25 do Grodźca.

Przenosimy oddziałów szansą na ratunek szpitala

- To propaganda. Nie ma mowy o żadnej likwidacji – ripostuje Katarzyna Kieras, rzeczniczka prasowa Starostwa Powiatowego w Będzinie. Przypomina, że będziński szpital objęty jest planem naprawczym.

- Mamy niebotyczne zadłużenie sięgające aż 40 mln zł. Na dzień 31 października szpital wykazywał stratę rzędu 8 427 882, 50 zł – wylicza co do grosza Kieras.

Wyjaśnia, że do placówki w Czeladzi trafiły te będzińskie oddziały, które generowały największe straty (m.in. chirurgia). Relokacja oddziałów według wyliczeń starostwa przynieść ma oszczędności.

Kieras odnosi się też do twierdzenia Szydłowskiego dotyczącego faktu, że w mieście nie urodzi się już żadne dziecko. - Powiat będziński to nie tylko Będzin. Mówienie czegoś takiego dotyka także mieszkańców Sławkowa lub Siewierza. Jest krzywdzące i niesprawiedliwe – uważa rzeczniczka.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Turystyka