Czytasz: Pomnik Jerzego Ziętka zdewastowany. Sprawca wciąż "nieznany"

Pomnik Jerzego Ziętka zdewastowany. Sprawca wciąż "nieznany"

Adam Słomka sam ogłosił na Twitterze, że to jego zwolennicy nadali pomnikowi "nowy wygląd". Co robi policja?

Policja od kilku dni przesłuchuje świadków, analizuje monitoring, poszukuje sprawcy dewastacji pomnika Jerzego Ziętka. Tymczasem Adam Słomka chwali się, że katowicki monument Jorga ma "nowy wygląd". Na jego zdjęciach widać mężczyznę, który zamalowuje litery na czerwono. Wiadomo też dlaczego to zrobiono... Zdaniem Słomki, to zaległa "dekomunizacja". To za mało?

PRZEKROCZONO GRANICE PRZYZWOITOŚCI

W minioną sobotę Adam Słomka jako kandydat na prezydenta Katowic z ramienia KPN Niezłomni, zorganizował wiec wyborczy pod nazwą "Czas na dekomunizację Katowic".

- Likwidujemy kolejny obelisk sovieta - zapowiedział we wpisie na Twitterze.

Kilka godzin później Słomka zamieścił kolejny wpis ze zdjęciami uszkodzonego pomnika. Część metalowych liter wyrwano, imię i nazwisko byłego wojewody pomalowano czerwoną farbą, dopisano także obelżywe określenie. Na samym pomniku przyklejono plakat z wizerunkiem Słomki. Tymczasem policja nadal nie wie, kto jest odpowiedzialny za ten akt wandalizmu?

CO ROBI POLICJA?

Na zniszczenie pomnika szybko zareagował prezydent Katowic Marcin Krupa. Miejskie służby wyczyściły pomnik z czerwonej farby i wulgarnego napisu. Sprawę zgłoszono na policję. A ta sprawę analizuje, bada, dokumentuje. Już ponad 72 godziny.

- Przesłuchujemy świadków, analizujemy też monitoring z kamer umieszczonych w okolicy miejsca, gdzie doszło do zdarzenia - informuje kom. Aneta Orman, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.

Czytaj więcej