Czytasz: Polscy skoczkowie poza podium w Inssbrucku

Polscy skoczkowie poza podium w Inssbrucku

Drugie złoto dla Niemiec w skokach narciarskich na Mistrzostwach Świata w narciarstwie klasycznym.

Niemcy całkowicie zdominowali konkurs drużynowy na Bergiesel w Innsbrucku. Po 18 latach niemiecka reprezentacja zdobyła złoty medal Mistrzostw Świata. Srebro wywalczyli Austriacy, a brąz Japończycy. Polacy uplasowali się na czwartym miejscu.

Wojciech Fortuna jest rozczarowany występem polskich skoczków w niedzielnych zawodach. - Liczyłem na brązowy krążek - mówi mistrz olimpijski z 1972 roku. Były skoczek uważa jednak, że nie należy skreślać naszych zawodników przed konkursem na średniej skoczni w Seefeld.

- Mistrzostwa świata się nie kończą. Poczekajmy do końca. Może coś zmieni się w następny weekend na mniejszej skoczni. Nie skreślajmy naszych zawodników - mówi Fortuna.

Nie opłacił się manewr Stefana Horngachera, który zamiast Jakuba Wolnego postawił na Stefana Hulę. Najstarszy z polskich skoczków lądował na 113,5 oraz 116,5 m i był najsłabszym punktem drużyny.

- Konkurs nie był super oszałamiający. Pierwszy skok był w miarę dobry, to była dobra baza. W drugim wkradło się trochę emocji i nie był czysty technicznie - ocenił Kamil Stoch tuż po konkursie. 

Konkurs indywidualny na normalnym obiekcie i ostatnia szansa na medale Polaków już w najbliższy piątek. 

Źródło: Press Focus/x-news