News

Policja bada wypadek w Legendii. Poszkodowani chcą odszkodowania

Ponad dwa tygodnie po wypadku na Scary Toys Factory, kolejka górska w Legendii jest zamknięta. Sprawę bada już nie tylko zarząd miasteczka, ale też policja.

Przypomnijmy, do wypadku doszło w sobotę, 19 sierpnia w tracie imprezy Legendia at night. Urządzenia hamujące na Scary Toys Factory, czyli kolejce górskiej, nie zadziałały z odpowiednią siłą. Wagonik z pasażerami uderzył w stojący na peronie inny, pusty wagon. Skutek był taki, że czwórka wrocławian została poszkodowanych.

Czytaj także: Kolejka zamknięta po wypadku

Urazy kończyn i kręgosłupa na szczęście okazały się niegroźne. Poszkodowane dwie pary zostały opatrzone i jeszcze tego samego dnia wypuszczone ze szpitala. W poniedziałek po zdarzeniu, we Wrocławiu odwiedził je dyrektor Legendii. - Do tej pory jesteśmy w kontakcie, załatwiamy sprawy związane z ubezpieczeniem - podkreśla Paweł Cebula.

Policyjny biegły zbadał kolejkę

Kolejkę badała już specjalna komisja złożona z przedstawicieli Legendii i specjalistów z zewnątrz. Z jej ustaleń wynikało, że wypadkowi winna była pogoda. Padający deszcz i duża wilgotność powietrza spowodować mogła, że hamulce w wagoniku zadziałały ze zbyt mocną siłą. Teraz okazuje się, że sprawę bada też policja. - Powołano biegłego. Już nas odwiedził – przyznaje dyrektor Cebula. Dodaje, że kolejka jest w dobrym stanie, niedawno była restaurowana. Do Chorzowa trafiła w 2015 roku, prosto z Włoch, gdzie była produkowana.

 

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Legendarny Śląski