Czytasz: Kazimierz Kutz wrócił na Śląsk. Spoczął na cmentarzu w Katowicach.

Kazimierz Kutz wrócił na Śląsk. Spoczął na cmentarzu w Katowicach.

Katowice żegnają Kazimierza Kutza.

Kazimierz Kutz spoczął na cmentarzu przy ul. Sienkiewicza w Katowicach. Żegnały go tłumy mieszkańców Śląska, aktorzy, politycy, samorządowcy, muzycy, artyści oraz księża. Pomimo świeckiego charakteru pogrzebu wielkiego reżysera, przy jego grobie stanął krzyż. Głos zabrali abp senior Damian Zimoń i ks. Piotr Brząkalik. W czasie uroczystości pożegnalnej w Centrum Kultury im. Krystyny Bochenek, Kazimierza Kutza wspominali Mirosław Neinert, Elżbieta Bieńkowska, Bogdan Borusewicz, Marcin Krupa, Leszek Balcerowicz, Adam Michnik, Olgierd Łukaszewicz, Jerzy Trela, Daniel Olbrychski oraz przedstawiciele rodziny.

Pogrzeb Kazimierza Kutza [RELACJA]

Godz. 13:01

Uroczystości pogrzebowe dobiegły końca. Kazimierz Kutz spoczął na cmentarzu przy ulicy Sienkiewicza w Katowicach nieopodal m.in. Wojciecha Kilara i Krystyny Bochenek.

Godz. 12:52

Na grobie Kazimierza Kutza składane są kwiaty. Uroczystości pogrzebowe dobiegają końca. 

Godz. 12:38 

Trwają czynności pogrzebowe na cmentarzu przy ulicy Sienkiewicza w Katowicach.

– W imieniu swoim i mojej rodziny dziękuję wszystkim, którzy przyszli pożegnać mojego męża, Kazimierza Kutza – mówiła Iwona Świętochowska-Kutz.

Godz. 12:17

Kondukt pogrzebowy rusza w kierunku cmentarza przy ulicy Sienkiewicza w Katowicach. W ostatniej drodze Kazimierzowi Kutzowi towarzyszy orkiestra górnicza.

Godz. 12:01

Głos zabrał właśnie Daniel Olbrychski.

– Polscy widzowie kina i telewizji mogą być naprawdę dumni wobec narodów całej Europy i całego świata. Polska wydała tylu wspaniałych i unikalnych reżyserów. Od kilku dni w czasie przeszłym mówimy o Kaziku Kutzu. On był osobą może najbardziej odrębną i niezwykłą i jako człowiek i jako artysta. Mówienie, że nie ma ludzi niezastąpionych jest bzdurą i brednią. Kazika nie zastąpi nikt. – mówi Daniel Olbrychski.

KAZIMIERZA KUTZA ŻEGNAJĄ TŁUMY [ZDJĘCIA]

Godz. 11:53

– Nie wiem jakich słów użyć, żeby wyrazić to co czuję. Zawsze mogłem na ciebie liczyć. Pięć lat poświęciłeś Krakowowi. Mówiłeś, że matkujesz nam. Byłeś wymagający dla nas, ale i dla siebie. Stworzyłeś wspaniały Teatr Telewizji. Miałeś wielkie plany rozwijać ten teatr. Niestety, zawsze znajdzie się ktoś komu się to nie podoba. Nie zniosłeś upokorzenia i odszedłeś. Spotkaliśmy się w domku w górach. Pamietam te twoje łzy i oczach i uśmiech. Takim cię będę pamiętał. Jako człowieka wrażliwego, ale i twardego. – mówi Jerzy Trela.

Godz. 11:44

W Katowicach nie zabrakło aktorów. Kilka chwil temu swoje przemówienie wygłosił Olgierd Łukaszewicz.

– Był dla mnie jak straszy brat. Dziś żegnam go w imieniu tysięcy polskich aktorów – mówi Olgierd Łukaszewicz. – Kazimierz należał do pokolenia skrzywdzonego przez wojnę. To pokolenie Kutza stworzył znaną w świecie polską szkołę filmowa. W pracy charakteryzował go upór i pracowitość. Pragnął, żeby jego aspiracje były naszym udziałem. Mówił, że nie warto być przeciętnym.

Godz. 11:39 

W uroczystościach pogrzebowych uczestnicy także Adam Michnik.

– Ostatni raz zbieramy się wokół Kazimierza Kutza. Zawsze był niezwykłym niepowtarzalnym artystą. Wtedy kiedy szukał własnych dróg w filmie, czy wtedy kiedy stworzył cała serię opowieści o Śląsku. Kiedy myślimy w nowy sposób o Śląsku, robimy to w sposób jaki przedstawił nam Kazimierz Kutz. On był tym, który niósł na plecach ten śląski szczerbaty los. – mówi Adam Michnik. Mówił o sobie, że jest chrześcijaninem wolnym od tępoty polskiego katolicyzmu. Był chrześcijaninem bez stosów inkwizycji i człowiekiem oświecenia bez gilotyny. Należałem do ludzi, których Kazik Kutz obdarzał mnie sympatią. On uczynił mnie sympatykiem Śląska – dodaje Michnik. 

Godz. 11:35

O Kazimierzu Kutzu mówi teraz Leszek Balcerowicz.

– Podobnie jak miliony Polaków znałem najpierw filmy Kazimierza Kutza. Zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Minęło trochę czasu zanim go poznałem. Pobierałem u mistrza Kutza lekcje jak występować w telewizji. Jako szef Unii Wolności przekonałem go, żeby startował jako senator. To on wprowadzał mnie w slaskosc. Kazimierz Kutz zostawił dla nas bardzo wiele. Zostawił po sobie wybitne dzieła filmowe, ale i literackie. Bo bardzo wyczulony na brzydotę, zarówno tę estetyczną i moralną. – mówi Leszek Balcerowicz.

Godz. 11:31 

Tłumy na uroczystościach pogrzebowych Kazimierza Kutza.

 

Godz. 11:25

– Uciekłem ze strefy rozpaczy, ale nie uciekłem ze Śląska. Tam, gdzie się urodzimy to jest dla nas święta ziemia. Ktokolwiek będzie kupczył Śląskiem, to nic - damy radę. Nikt nie jest w stanie odebrać nam tej drogi, którą mamy wytyczoną – drogi do Europy. – przypomniała słowa Kutza prof. Piątkowska-Stepaniak z Uniwersytetu Opolskiego.

Godz. 11:20

Mistrza żegna także Marcin Krupa, prezydent Katowic.

– Chcemy dziś oddać hołd prawdziwemu mistrzowi, który zapisał się złotymi zgłoskami nie tylko w historii Katowic i Śląska, ale całej Polski – mówi prezydent Katowic Marcin Krupa. – Kazimierz Kutz każdego dnia pokazywał, że Śląsk ma w duszy. To właśnie mistrz pokazał Polakom trudy pracy górnika. Twórczość Kazimierza Kutza była niezwykle barwna i autentyczna. Powiedział pewnego dnia, że nie wierzy w olśnienia. Wierzy w pracę. Mówił to co myślał, nie owijał w bawełnę.

Godz. 11:13

Głos zabrał także wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

– Był człowiekiem trudnym, bo o wiele miał pretensje. Był politykiem, twórcą i zawsze autentyczny. Myślał o problemach. Te problemu opisywał pięknym barwnym językiem. W polityce tez był bardziej twórcą niż politykiem. Będzie brak Kazimierza Kutza. Będzie brak kolejnego człowieka, który będąc Ślązakiem był przedstawicielem etosu polskiego inteligenta, któremu chodzi o prawdę, o Śląsk, ale i o Polskę - mówi wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

Godz. 11:08

W budynku Katowice Miasto Ogrodów trwają uroczystości pogrzebowe i przemówienia.

– To jest bardzo ciężki dzień dla nas wszystkich – mówi Elżbieta Bieńkowska.  – Bardzo ciężko jest mówić na pogrzebach osób, które się znało, podziwiało, a pózniej poznało i odkryło, że jest taki sam w życiu jakim jest artystą. Od kilku dni zostajemy z pytaniami o śląskość, polskość, europejskość. Są osoby, które zostawiają na ziemi mocny ślad. Taką osobą był Kazimierz Kutz. Jednocześnie to był człowiek, który łączył w sobie te wielkie pytania z odpowiedziami zupełnie normalnym językiem prosto od serca.  – dodała Bieńkowska.

Godz. 10:35

Od godziny 10:00 zgromadzeni goście wpisują się do księgi kondolencyjnej wystawionej w holu Katowice Miasto Ogrodów – Instytucja Kultury im. Krystyny Bochenek przy pl. Sejmu Śląskiego 2 w Katowicach. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczy rodzina Kazimierza Kutza, aktorzy, politycy i mieszkańcy Śląska. Do Katowic przyjechał m.in. Daniel Olbrychski i Jerzy Buzek.

Pogrzeb Kazimierza Kutza

Pogrzeb Kazimierza Kutza odbędzie się dzisiaj, 28 grudnia. Reżyser spocznie w południe na cmentarzu przy ul. Sienkiewicza w Katowicach. Pogrzeb będzie miał świecki charakter. Zamiast mszy, będzie pożegnanie w Centrum Kultury im. Krystyny Bochenek. Rozpocznie się o godz. 11:00.

Od godz. 10:00 każdy mieszkaniec mógł się wpisywać do księgi kondolencyjnej wystawionej w holu Katowice Miasto Ogrodów – Instytucja Kultury im. Krystyny Bochenek przy pl. Sejmu Śląskiego 2 w Katowicach. Uroczystości pogrzebowe przy urnie i przemówienia odbędą się około godziny 11:00, przed wejściem do budynku Katowice Miasto Ogrodów.

Pół godziny później planowany jest wymarsz konduktu pogrzebowego na cmentarz przy ul. Sienkiewicza w Katowicach z towarzyszeniem orkiestry górniczej. Na godzinę 12:00 zaplanowano rozpoczęcie uroczystości pogrzebowych na cmentarzu.

Kutz osiadł na Mazowszu, bo choć kochał Śląsk nie znosił jego klimatu. Ten Śląsk, o którym marzył już nie istniał. U schyłku życia los nie oszczędził mu ciężkiej choroby. Przez lata walczył z rakiem prostaty. Do szpitala w podwarszawskim Józefowie trafił 25 listopada. Wiadomo było, że stan artysty jest ciężki. Kazimierz Kutz zmarł 18 grudnia. W lutym skończyłby 90 lat.

Kazimierz Kutz spocznie na katowickim cmentarzu, nieopodal m.in. Wojciecha Kilara i Krystyny Bochenek.