News, Komentarz

Pogromcy Bazgrołów -Mysłowice chcą by ich miasto było czyste

W oczyszczeniu miasta z chuligańskich napisów pomóc mają kluby piłkarskie

Pogromcy Bazgrołów-Mysłowice walczą o czyste miasto. Marcin Stroński, jeden z pogromców bazgrołów tłumaczy, że Mysłowice stały się polem bitwy dla dwóch drużyn piłkarskich.


- Zdecydowaliśmy się zwrócić do klubów Ruch Chorzów oraz GieKSa Katowice, których pseudokibicie są, niestety, aktywni w niechlubnym "dziele dewastacji" budynków. Chcemy, aby kluby pokazały, że zależy im na tym, by ich fani kibicowali w przyjazny sposób - mówi Stroński.

- Miasto to nasze wspólne dobro mieszkańców, a wandalizm nie może być akceptowalną formą wyrażania swojego przywiązania do klubu, niezależnie od tego, po której stronie bije piłkarskie serce – dodaje.

Pogromcy zwrócili się również z prośbą do władz i zawodników obydwóch klubów o sfotografowanie się z tabliczką, na której widniałby napis „Kochasz swój kraj to po nim nie bazgraj”. W ten sposób kluby miałby zaapelować do swoich fanów by dbali o budynki i przestrzeń publiczną swoich miast. Organizatorzy wierzą, że autorytet władz klubów i piłkarzy zadziała na fanów i pomoże w walce z wandalizmem.

Można też głoswać w budżecie obywatelskim 

- Zgłosiliśmy również do obecnej edycji Mysłowickiego Budżetu Obywatelskiego wniosek, w ramach którego chcemy zamalowywać obsceniczne napisy i bohomazy, a także uczyć najmłodszych szacunku do najbliższego otoczenia i uczynić Mysłowice ładniejszym miastem – mówi Stroński.

Głosowanie na poszczególne projekty budżetu potrwa jeszcze do piątku.

Czytaj więcej

Napisz do autora a.smolak@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Lifestyle