Czytasz: Debata Silesion: Pogłębiona samorządność daje autonomię

Debata Silesion: Pogłębiona samorządność daje autonomię

Czy autonomia śląska jest możliwa? Czy jest potrzebna?

Kolejny ważny głos w sprawie samorządności w 20-lecie uchwalenia ustawy o samorządzie województwa. Do dyskusji w gmachu Sejmu Śląskiego zaprosiliśmy byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego, współtwórcę ustawy o samorządzie wojewódzkim, Jerzego Stępnia, marszałka województwa śląskiego Wojciecha Saługę i byłego wojewodę śląskiego, a dziś prorektora Uniwersytetu Śląskiego Tomasza Pietrzykowskiego.

CZY AUTONOMIA ŚLĄSKA JEST MOŻLIWA? CZY JEST POTRZEBNA?

Zdaniem marszałka województwa śląskiego nie ma konieczności używania słowa "autonomia". Uważa, że gdyby reforma samorządu została dokończona, to "samorząd miałby większą władzę niż autonomia przed wojną".

- Na poziomie gminnym ludzie czują, że ta autonomia lokalna jest. Trzeba teraz wzmocnić regiony i uzmysłowić ludziom, że region też coś znaczy. Ludzie do końca nie wiedzą co to jest urząd marszałkowski, gdzie marszałek, gdzie wojewoda? Ludzie się gubią. Przy skończonej reformie z jedną władzą regionalną o autonomii nie trzeba byłoby rozmawiać. Bo ona by była - mówi Wojciech Saługa.

Z tym zgadza się Jerzy Stępień, współtwórca ustawy o samorządzie województwa. Jego zdaniem autonomia w Europie oznacza, że dana wspólnota ma prawo do uchwalania własnego prawa. Ale nawet ta przedwojenna autonomia śląska, była "quasi-autonomią".

- Przed wojną tak było, że w kilku dziedzinach prawo uchwalane w Polsce obowiązywało na Śląsku, o ile Sejm Śląski to zaakceptował. Z tego punktu widzenia, to chyba nawet ludzie na Śląsku by nie chcieli, żeby było inne prawo niż w reszcie Polski. Pamiętajmy, że to była taka quasi-autonomia. Organem wykonawczym był wojewoda mianowany przez rząd. Dzisiaj też byśmy nie chcieli, żeby organem wykonawczym Sejmiku Śląskiego był wojewoda - mówi Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Tomasz Pietrzykowski, dziś prorektor Uniwersytetu Śląskiego, był w latach 2005–2007 wojewodą śląskim. W jego opinii autonomia śląska o jakiej wspomina się na Śląsku, to "idea zupełnie przebrzmiała".

- W sensie ludnościowym Ślązacy tak się wymieszali, że nie ma powodu, żeby traktować Śląsk jako osobne miejsce, które zasługuje na zupełnie inne zasady niż reszta Polski. Przyszłością ustroju jest bardzo głęboki regionalizm. Być może nawet z możlwością tworzenia osobnego prawodastwa w jakichś granicach w poszczególnych regionach. To pozwoliłoby na rozładowanie tej temperatury konfiktu politycznego.

Jako przykład takiego rozładowania napięcia podaje finansowanie in-vitro. Kiedy rząd PiS zdecydował o przerwaniu wsparcia par starajacych się o potomstwo tą metodą, z częściowym wsparciem ruszyła część samorządów. Prof. Pietrzykowski uważa jednak, że nie dojdzie do "scentralizowania samorządności".

- Gdyby, tak jak panowie się obawiacie, PiS ten samorząd scentralizuje zupełnie, przegra wybory i przyjdzie następny rząd, który będzie na nowo budował od zera… - mówi Tomasz Pietrzykowski.

- Albo mu się to spodoba. Wiele ścieżek przetartych dzisiaj przez PiS dla następnej władzy może się wydać maksymalnie atrakcyjnych - dodaje Kamil Durczok.

Zobacz fragment debaty o samorządności. Całość jeszcze dziś na naszym portalu.

Czytaj więcej