Czytasz: Podsiadło, Lelonek i Nowak z Paszportami Polityki

Podsiadło, Lelonek i Nowak z Paszportami Polityki

Paszporty Polityki wręczono po raz 26. Trzy nagrody wędrują do artystów z naszego regionu. Kto odebrał ją w stroju dzika?

Urodzony w Dąbrowie Górniczej Dawid Podsiadło, pochodząca z Katowic Diana Lelonek i gliwiczanin Aleksander Nowak odebrali w  prestiżowe Paszporty Polityki. Podsiadło zwyciężył w kategorii muzyki rozrywkowej, Lelonek sztuk wizualnych a Nowak muzyki poważnej. Nagrody przyznawane są w siedmiu kategoriach wyróżniając „twórców oryginalnych, arcyzdolnych, poruszających ważne współczesne problemy”.

- Za odnalezienie punktu, w którym przecina się gust szerokiej publiczności i krytyki. Za pokazanie, że sukces na masową skalę można odnieść bez porzucania indywidualności i niezależności - pisze o Dawidzie Podsiadle Polityka

Sam muzyk wydawał się nieco stremowany przyznaną nagrodą.

- Miałem nadzieję, że nie będę musiał wychodzić, ale wyrównałem wąsa przed wyjściem domu w razie takiej ewentualności – mówił na scenie. - Trochę mam wewnętrzną niezgodę, że ja po prostu śpiewam piosenki, a każdy z tych artystów robi dużo większe rzeczy. Ale i tak cieszę się. Nie ja sobie dałem w końcu tę nagrodę – dodał.

Dawid Podsiadło do Paszportu Polityki był nominowany już w 2013 roku. Od tamtego czasu zdążył nagrać trzy albumy solowe, płytę z grupą Curly Heads. Tegoroczna nominację otrzymał za album „Małomiasteczkowy”,

- Przebojowy, ale nietracący indywidualnego charakteru, eksponujący świetną wokalistykę i autorskie teksty po polsku, nagrał po rocznej przerwie, pod okiem producenta Bartosza Dziedzica. Wydany w ubiegłym roku, zdobył już potrójną platynową płytę. A koncerty na Małomiasteczkowej Trasie obejrzało ponad 100 tys. widzów - pisze Polityka

NAGRODZONA Z DZIKIEM

Paszport Polityki w dziedzinie sztuk wizualnych trafił do Diany Lelonek za „oryginalną w artystycznym wyrazie analizę zagrożeń, jakie niesie współczesna cywilizacja. Za sztukę mądrze zaangażowaną i ciekawie kwestionującą antropocentryczny punkt widzenia”.

Nagrodę odebrała z towarzyszącą jej osobą w stroju… dzika. W ten sposób wystąpiła w obronie zwierząt, którym grozi odstrzał na masową skalę.

Diana Lelonek mówi o sobie, że „rozsadza stary antropocentryczny system kwalifikujący odmienności i zarządzający hierarchią”. Zajmuje się przede wszystkim fotografią, ale oryginalnie łączy ją z innymi mediami. Jej prace są protestem wobec dominacji białego człowieka i jego wizji świata.

- Ważnym projektem artystki jest Instytut dla Żywych Rzeczy, w ramach którego bada i archiwizuje różne formy bytów organicznych i nieorganicznych. Jej prace bywają kwalifikowane jako Art&Science lub BioArt. Są wśród nich choćby kolonie grzybów i pleśni, które pożerają symboliczne artefakty antropocentrycznej kultury, jak choćby wizerunki filozofów i naukowców będących w historii jej piewcami - pisze o Dianie Lelonek Polityka

PRZYWRACA WIARĘ W PRZYSZŁOŚĆ OPERY

Urodzony w Gliwicach Aleksander Nowak to kompozytor, którego trudno wpisać w modne kierunki. Tylko jesienią przedstawił trzy premiery na trzech kolejnych festiwalach: krakowskim Sacrum Profanum, Warszawskiej Jesieni i Auksodrone w Tychach. Paszport polityki otrzymał za „niezależność twórczą i oryginalne muzyczne spojrzenie na świat. Za „ahat ilī – siostrę bogów”, która przywraca wiarę w przyszłość opery”

Jego opera „ahat ilī – siostra bogów” powstała do libretta Olgi Tokarczuk i to ona jest najszerzej komentowana. Nowak jest prezesem katowickiego oddziału Związku Kompozytorów Polskich, koordynuje Śląskie Dni Muzyki Współczesnej, Śląskie Trybuny Kompozytorów oraz Brand-New Music.

Czytaj więcej