Czytasz: Podpalił katowicki sklep z dopalaczami [AKTUALIZACJA]

Podpalił katowicki sklep z dopalaczami [AKTUALIZACJA]

Mężczyzna oblał drzwi sklepu substancją i podpalił sklep. Zatrzymała go policja.

Przebieg zdarzenia relacjonuje nam Aneta Orman, oficer prasowa katowickiej Policji. - Ok. 7:30 dyżurny został powiadomiony o pożarze drzwi sklepu przy ul. Plebiscytowej. Strażacy ugasili pożar. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, mężczyzna miał ze sobą butelki, a w nich ciecz, którą oblał drzwi i je podpalił. Chwilę patrzył na płomienie, po czym uciekł. Świadkowie opisali policjantom mężczyznę i kierunek, w którym się udał. Policjanci zatrzymali 33-latka. Mężczyzna bez stałego zameldowania, przebywał na terenie Katowic.

W chwili zatrzymania był pijany. Miał 1,5 promila alkoholu we krwi.

Trafił do aresztu. Przesłuchanie będzie możliwe, gdy mężczyzna wytrzeźwieje.

Teraz biegły z zakresu pożarnictwa ocenia straty właściciela nieruchomości. Jeśli przekroczą 500 zł, zdarzenie zostanie określone przestępstwem, za co grozi do 5 lat więzienia.

Przypomnijmy. Mężczyzna podpalił sklep z dopalaczami przy ul. Plebiscytowej w Katowicach. W środę koło 8 rano, podszedł do sklepu z butelką w ręce i oblał drzwi substancją. Następnie podpalił sklep i odszedł.

Jak powiedział nam oficer dyżurny Śląskiej Straży Pożarnej, doszło do pożaru stolarki. Straż szybko ugasiła niewielki pożar. Spalone są drzwi i okopcone ściany budynku. Pracownik sklepu był w środku, został wyprowadzony na zewnątrz. Nie zagraża mu niebezpieczeństwo. Pomieszczenie przewietrzono.

>> KATOWICE: HANDLARZE DOPALACZAMI BEZKARNI << 

- Mamy zatrzymanego 33-latka. Prowadzimy dalsze postępowanie w tej sprawie – mówi Aneta Orman, oficer prasowa katowickiej Policji.

 

Sklep z dopalaczami, Katowice ul. Plebiscytowa

Czytaj więcej