Czytasz: Podniebne taksówki opanują Śląskie? Lecieliśmy wiatrakowcem [ZDJĘCIA i WIDEO]

Podniebne taksówki opanują Śląskie? Lecieliśmy wiatrakowcem [ZDJĘCIA i WIDEO]

Są małe, zwinne i szybkie. Zrewolucjonizują transport?

Setki wiropłatów na niebie i lądowiska w każdej gminie - bliska przyszłość czy scenariusz science-fiction? Spółka Mała Polska Flota Powietrzna chce, by właśnie tak wyglądała przyszłość transportu w wersji biznes w Polsce i zaczyna od woj. śląskiego.

Jej pomysł ma zainteresować przede wszystkim klientów biznesowych, którzy w bezpieczny i szybszy niż chociażby samochodowy sposób, chcą się przemieszczać wygodnie z miejsca na miejsce. Służyć temu mają wiatrakowce (latają z prędkością do 180 km/h, no i przede wszystkim nie stoją w korkach), których w użyciu w Polsce jest ok. 40, a potrzebne, aby plan wypalił, są lądowiska. Tych jednak brakuje.

Potrzeba lądowisk

- Korytarze powietrzne już mamy, tych "dróg" nie trzeba serwisować. Pozostaje kwestia sieci małych lądowisk. Chcemy je utworzyć w Specjalnych Strefach Ekonomicznych oraz w gminach - tłumaczą przedstawiciele spółki.

Koszt jednego takiego lądowiska miałby opiewać na kwoty rzędu 350-500 tys. zł, w I etapie projektu miałoby ich powstać minimum 20. Flota ma podpisane umowy z sześcioma lotniskami (Bielsko-Biała, Częstochowa, Gliwice, Katowice, Opole, Rybnik) na stacjonowanie samolotów, śmigłowców i innych maszyn latających, ale planowane jest także wyznaczenie miejsca na budowę Centralnego Lotniska na potrzeby projektu. Już w 2018 roku ma powstać system informatyczny pozwalający przedsiębiorcom i pozostałym użytkownikom na korzystanie z powietrznego ruchu biznesowego (rezerwacje lotów mają się odbywać zarówno telefonicznie, jak i elektronicznie).

Startują szkolenia

Równolegle aktywnie szkolą pilotów wiatrakowców, obecnie na terenie Aeroklubu Gliwickiego. Kursanci przyswajają teorię, a także siadają za sterami maszyn. Lot maszyną jest niezwykle komfortowy, przeciążenia są małe, a wrażliwość na wiatr i turbulencje niewielka.

Nasza redakcja wzięła w poniedziałek udział w pokazowych lotach wiatrakowców na katowickim Muchowcu. Bo, co jak co, biznesowe loty to jedno, ale maszyny można wykorzystać także w inny sposób, chociażby do przelotów fotograficzno-turystyczno-krajoznawczych (działa zresztą specjalna domena oferująca takie usługi - lotynadkatowicami.pl). Efekty możecie zobaczyć poniżej.

Lot wiatrakowcem nad Katowicami - wideo:

 


Wiatrakowiec, autożyro – statek powietrzny cięższy od powietrza (aerodyna), z rodziny wiropłatów, wyposażony w wirnik nośny i śmigło napędowe (pchające lub ciągnące). Wirnik nie jest napędzany silnikiem, lecz obraca się dzięki autorotacji, powstającej w wyniku postępowego ruchu (wywoływanego śmigłem) wiropłata względem powietrza. Z powodu konieczności zapewnienia ciągłego nadmuchu powietrza na wirnik nośny, wiatrakowiec – w odróżnieniu od innych wiropłatów – nie może wykonywać zawisu. Wiatrakowce posiadają cechy krótkiego startu i lądowania (STOL).

Więcej o Małej Polskiej Flocie Powietrznej i projekcie "Samolot dla biznesu" możecie przeczytać na stronie.