News

Pod znakiem orła i św. Barbary

Miasto po raz 19. szykuje się do obchodów. W programie m.in. Mieczysław Szcześniak, Krzysztof Respondek i Frele.

A tegoroczne obchody przypadają na 6 czerwca.

– Święto herbu miasta jest jednym z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w Rudzie Śląskiej. Zapraszam wszystkich mieszkańców, byśmy wspólnie uczcili aspekt religijny naszej historii, ale także wzięli udział w pięknym koncercie – mówi prezydent miasta Grażyna Dziedzic.

Szcześniak, Respondek i Frele

Święto herbu jak zawsze rozpocznie msza święta w intencji miasta i jego mieszkańców, która w tym roku zostanie odprawiona w kościele pw. św. Barbary w Bykowinie. Oprawę  zapewni Orkiestra Dęta „Halemba” pod dyrekcją Piotra Szczygioła oraz Chór św. Cecylii z parafii Trójcy Przenajświętszej w Kochłowicach.

Natomiast o godz. 19.30 na placu przed kościołem odbędzie się koncert z udziałem Mieczysława Szcześniaka, Krzysztofa Respondka, Macieja Lipiny, Kasi Grzesiek oraz 15-osobowego Chóru „Soul Hunters Gospel Choir” pod kierownictwem Katarzyny Pumy Piaseckiej i zespołu Frele. Na scenie zaprezentują się również młodzi artyści ze Śląska. W programie zostaną zaprezentowane m.in. piosenki Katarzyny Gaertner z musicalu „Pozłacany warkocz”.

Ruda i Nowy Bytom

Dzieje rudzkiego herbu są dość burzliwe, co wynika z istnienia wielu dzielnic Rudy Śląskiej, mających swoją historię i godła. Miały one różny charakter: dewocyjny (Kochłowice), zaczerpnięty z herbu właścicieli (Orzegów), symbolizujący istniejący przemysł hutniczy (Halemba). Większość z nich powstała już pod koniec XVIII w. Najmłodszym było godło Nowego Bytomia, przyjęte na posiedzeniu zarządu gminy w 1927 r. Kiedy Sejm Śląski w 1939 r. podniósł do rangi miast gminy Ruda i Nowy Bytom, zyskały one prawo używania herbów miejskich. Odpowiednia uchwała została jednak zrealizowana dopiero w 1951 r.

Za herb Nowego Bytomia przyjęto bez zmiany jego dawne godło gminne, natomiast Ruda nie miała własnego herbu. Osiem lat później, w 1959 r., gdy oba miasta połączono w jeden organizm pod nazwą Ruda Śląska, władze miasta zdecydowały o utworzeniu zupełnie nowego herbu.

Polska Ludowa

Zgodnie z ówczesną propagandą miał on wyeksponować jedynie dwa momenty - przynależność miasta do Polski Ludowej i jego wielkoprzemysłowy charakter, który zawdzięczało nowemu ustrojowi. Nowy herb został uchwalony w 1966 r. przez Miejską Radę Narodową. Pod względem poprawności heraldycznej miał wiele rażących błędów, mimo to obowiązywał ponad trzydzieści lat, gdy władze miejskie postanowiły zastąpić go nowym.

Jako podstawę do opracowania obecnego herbu przyjęto herb Nowego Bytomia, jednak pierwowzór został nieco zmieniony. Przyjęto tarczę dwupolową. W lewym błękitnym polu jest złote pół orła, a w prawym wizerunek św. Barbary. Złoty orzeł w błękitnym polu był niegdyś herbem rodowym Piastów górnośląskich, a obecnie jest herbem województwa śląskiego.

Ponadto pół orła jest elementem charakterystycznym większości górnośląskich herbów miejskich, również podkreślających swe piastowskie tradycje. W prawym, białym polu jest stojąca postać świętej Barbary w błękitnej sukni, spowita czerwonym płaszczem, trzymająca w prawej ręce złoto-srebrny miecz (symbol męczeńskiej śmierci), w lewej złoty kielich z Hostią.

Kult św. Barbary

Kult św. Barbary jako patronki murarzy i kowali znany był na Śląsku już w XIV w. W 1723 r. tarnogórscy gwarkowie założyli bractwo religijne pod wezwaniem św. Barbary. Odtąd była uważana za patronkę górników, których miała ochraniać od nagłej i niespodziewanej śmierci. W XIX w. kult upowszechnił się wśród górników węgla kamiennego. Wizerunkami świętej trzymającej kielich z Hostią zdobiono przykopalniane kapliczki i ołtarzyki.

Było to wyrazem swoistej wiary, że w razie wypadku pod ziemią, gdy górnik znajdzie się w beznadziejnym położeniu, święta Barbara poda mu ostatnią w życiu komunię świętą. Kult świętej był bardzo żywy w okolicach Rudy. Ze wzmianek źródłowych wiadomo, że w tamtejszych kopalniach pół godziny przed zjazdem na dół górnicy gromadzili się przed Jej wizerunkiem, odmawiali modlitwę i śpiewali hymn ku czci świętej.

W połowie XIX w. na stosunkowo niewielkim obszarze dzisiejszego miasta pracowało kilkanaście kopalń węgla kamiennego. Także i dziś górnictwo węglowe jest wiodącą gałęzią przemysłu Rudy Śląskiej. Dlatego umieszczenie herbie miejskim patronki górników uznano za jak najbardziej uzasadnione. Było to też zgodne z zasadami heraldycznymi w przeciwieństwie do widniejącej na poprzednim herbie wieży wyciągowej - elementu zupełnie obcego symbolice heraldycznej.

źródło: UM Ruda Śląska 

Czytaj więcej

Napisz do autora s.borszcz@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kultura