News

Pod szkieletora znów podłożą dynamit

- Po Wydziale Farmacji zostanie już tylko kupa gruzu – zapowiada firma wyburzeniowa. Już w ten czwartek pod sosnowieckim szkieletorem znów odpalą ładunki wybuchowe.

Jedną trzecią pracy żorska firma Complex ma już za sobą. Równo dziesięć dni temu, 20 kilogramów ładunków bez problemu poradziło sobie z jednym z trzech segmentów 14-piętrowca. W całości nie mógł być wówczas wyburzony. - Kilka osób z pobliskiej kamienicy poskarżyło się na pęknięcia w swoim budynku. Obawiali się, że wybuch może je spotęgować – wspomina Rafał Łysy, rzecznik prasowy sosnowieckiego urzędu miasta.

I choć nic nie wskazywało na jakiekolwiek zagrożenie, spółka Complex, wynajęta przez właściciela budynku, czyli Śląski Uniwersytet Medyczny, zdecydowała się podzielić cały proces na dwa lub trzy etapy. Przy pierwszym wyburzeniu, sytuację sprawdzić miały czujniki sejsmiczne.

- Badania pokazały, że teren jest stabilny – poinformowali specjaliści z Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach. W związku z tym żorski Complex już w ten czwartek, na godz. 13. zaplanował wyburzenie reszty.

Tym razem pod dolne kondygnacje szkieletora podłożone zostanie 40 kilogramów ładunków wybuchowych. - W kilka sekund budynek przestanie istnieć – zapowiada Lech Wietrzyk, przedstawiciel spółki Complex.

Wybuch będzie można obserwować z perspektywy ulicy Ostrogórskiej. Poprzednim razem zjawiło się tu kilkaset gapiów.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Zdrowie