Czytasz: Pochowali basy! Zobaczcie zdjęcia!

Pochowali basy! Zobaczcie zdjęcia!

Jak się bawili w ostatni mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego?

Karnawał na Śląsku Cieszyńskim tradycyjnie kończy Pogrzeb Basów. To coroczna impreza odbywająca się zawsze w ostatni dzień karnawału, przed Środą Popielcową. Jej nazwa nawiązuje do ciszy związanej z Wielkim Postem, unikania zabaw i głośnej muzyki aż do Wielkanocy. Oprócz świetnej zabawy jest to okazja do spotkania się ze sobą muzyków z całych Karpat.

- Zawsze na koniec karnawału cichnie muzyka. We wtorek przed Popielcem bawimy się jeszcze do upadłego, spotykamy się i muzykujemy. O północy chowamy swoje instrumenty i odkładamy je na półkę. Dajemy im odpocząć na czas Postu, czyli na 40 dni – mówi Teresa Kowalowska, organizatorka imprezy.

- Inicjatorem „Pogrzebu Basów” był Kazimierz Urbaś, mój mąż, który zmarł dwa lata temu. 27 lat temu wpadł na pomysł, by z Alą Bańczyk, restauratorką cieszyńską, zrobić taką imprezę dla muzykantów. Tradycja jest więc żywa od 27 lat - dodaje.

Tegoroczna impreza rozpoczęła się mszą góralską w intencji Kazka Urbasia w Kościele Marii Magdaleny w Cieszynie. Później zabawa przeniosła się do sali KaSS „Strelnice” w Czeskim Cieszynie, gdzie zagrały kapele: Torka, Józef Broda, Wałasi, Harnasie, Ochodzita, Tekla Klebetnica, Zwyrtni, Nowina, Spod Magurki.

Zobaczcie zdjęcia z tej niezwykłej imprezy!

 

Czytaj więcej