Czytasz: Pobiegnijmy razem Szlakiem Orlich Gniazd!

Pobiegnijmy razem Szlakiem Orlich Gniazd!

Za kilka dni rusza nasz Wielki Bieg. Co musicie wiedzieć o trasach, którymi pobiegniemy 1 maja w Bobolicach?

Spędźcie Majówkę z nami! Specjalnie dla Was przygotowaliśmy Silesion Extreme Run, czyli wielką imprezę, do udziału w której zachęcamy wytrawnych biegaczy, ale też rodziny z dziećmi. Pod zamkiem Bobolice pojawią się food trucki z jedzeniem, atrakcje dla dzieci, a przede wszystkim start i meta Wielkiego Biegu.

5 kilometrów biegiem lub spacerem

Przewidzieliśmy trzy dystanse – 5, 10 i 50 kilometrów. Wszystkie rozpoczną się w Bobolicach.

Najkrótsza trasa, czyli 5 km, to dystans, który można przebiec, przejść albo przespacerować. To rodzinny dystans, na który można zapisać się wcześniej, albo na miejscu, w Biurze Zawodów. Trasa przebiegnie koło Jaskini Suchej i Skały z Grotą, zahaczy o zamek w Mirowie, by wrócić do Bobolic. Start zaplanowano 1 maja o godz. 12. Na uczestników będą czekały pamiątkowe dyplomy.

Zobacz trasę na 5 kilometrów!

Zapisz się na bieg 5 km!

Zmierz się z trasą 10 kilometrów

10 i 50 kilometrów to dystanse dla bardziej wytrawnych biegaczy. Obie trasy rozpoczną się i zakończą w Bobolicach. Pobiegną szlakiem niebieskim, czyli Szlakiem Warowni Jurajskich i czerwonym - Szlakiem Orlich Gniazd. Przy pierwszym przecięciu szlaków, biegacze na 10 kilometrów zawrócą. Przebiegną przez Podchojną, Ogorzelnik i mirowski Zamek. Ruszą 1 maja o godz. 10. Dostaną dyplom, medal i koszulkę. Podobnie jak biegacze na 50 kilometrów.

Zobacz trasę na 10 kilometrów!

Zapisz się na bieg 10 km!

50 kilometrów dla prawdziwych twardzieli

50 kilometrów to dystans dla wytrawnych sportowców. Początkowo trasa pobiegnie tak, jak w przypadku 10 kilometrów – przez Podchojną i Ogorzelnik. Potem trasy się rozdzielą i biegacze mierzący się z 50 kilometrami miną Łutowiec, Czatachową, Suliszowice, Siedlec i Pabianice. Zawrócą w Złotym Potoku i dobiegną do Bobolic. Bieg rozpocznie się 1 Maja o godz. 9.

Zobacz trasę na 50 kilometrów!

Zapisz się na bieg 50 km!

Jurajskie skałki i piękne krajobrazy 

- To bardzo atrakcyjne widokowo trasy. Po drodze miniemy średniowieczne zamki, zobaczymy jurajskie skałki i piękne krajobrazy. Będą też odcinki asfaltowe, gdzie prosimy o szczególną ostrożność i poruszanie się lewą stroną jezdni. Na skrzyżowaniach z drogami wojewódzkimi będą stali strażacy, którzy pomogą bezpiecznie pokonać te odcinki – mówi Zbigniew Rosiński, komandos z Jednostki Wojskowej w Lublińcu i pomysłodawca Biegu Katorżnika.

Trasy będą oznakowane tak, jak szlaki, którymi zostały poprowadzone. Biegniemy czerwonym i niebieskim szlakiem. W miejscach, gdzie szlaki się przecinają, będą czuwali strażacy którzy pokierują ruchem. Przez pole, gdzie nie ma znaków, poprowadzone będą taśmy, żeby biegacze mieli pewność, że podążają w dobrym kierunku. Ostatnie dwa kilometry są te same dla wszystkich dystansów i będą dodatkowo oznakowane.

- Nie zabłądzimy, jeśli będziemy uważali na trasach. Skala trudności naszych dystansów wzrasta wraz z pokonywaniem tras. Druga część biegów na 10 i 50 kilometrów będzie trudniejsza i bardziej urozmaicona. Trzeba więc odpowiednio rozłożyć siły, by wystarczyło ich na cały odcinek – tłumaczy Rosiński.

Święto pracy na sportowo

Biegacze mierzący się z dystansem 50 kilometrów będą mijać pięć punktów z wodą. Po drodze będą też sklepy, gdzie można kupić napoje i coś do jedzenia. Warto więc mieć ze sobą pieniądze. Organizatorzy zachęcają, by zabrać własną wodę i odżywki dla sportowców.

Trzeba pamiętać, by pić dużo wody na dzień przed biegiem. Sprawdźmy też prognozę pogody i dopasujmy do niej nasz strój sportowy. Przed biegiem pamiętajmy o rozgrzewce, a po nim – o rozciąganiu. Na mecie dostaniemy posiłek regeneracyjny.

- 1 maja to święto pracy. Spędźmy je na sportowo. Jura Krakowsko-Częstochowska to wyjątkowe miejsce, gdzie znajdziemy historię, z której jesteśmy dumni i jednocześnie piękne krajobrazy – mówi Rosiński. I dodaje: - Podczas, gdy część rodziny ruszy w trasę, druga część może pospacerować po okolicy i zwiedzić zamek w Bobolicach. Nikt się nie będzie nudził.

Czytaj więcej