News

PO w natarciu, Rybnik spacyfikowany.

Śląskie: ostatni bastion Platformy.

 

Wczoraj miało dojść do odwołania Adama Fudalego z funkcji przewodniczącego rady miasta w Rybniku. Jego 4 kadencje w fotelu prezydenta przysniosły miastu dynamiczny rozwój. Do odwołania nie doszło, bo krótko przed oficjalnym rozpoczęciem nadzwyczajnej XXV Sesji, przewodniczący zrezygnował sam. Tłumaczył ją problemami zdrowotnymi. Prawda jest taka, że gdyby się na to nie zdecydował, to i tak zostałby odwołany.


Wierni Fudalemu radni z rozbitego Bloku Samorządowego Rybnik nazywają ich „grupą trzynastu”. Mowa o inicjatywie „Wspólnie dla Rybnika” zawiązanej wokół Piotra Kuczery, prezydenta z legitymacją PO. W 25osobowej rybnickiej radzie ma większość. Nowy układ sił pozwolił na wymianę przewodniczącego i wiceprzewodniczących.

 „Mając na uwadze dobro miasta Rybnika, rozumiane jako stabilne poparcie dla działań Prezydenta Miasta w okresie strategicznych inwestycji […] podjęliśmy zdecydowane kroki w kierunku umożliwienia Prezydentowi skutecznych i spokojnych działań na rzecz szeroko rozumianego rozwoju naszego Miasta.” - czytamy we wniosku Jana Mury.

Nowym przewodniczącym rady wybrano… Jana Murę. Wiceprzewodniczącymi zostali członkowie kolejni „Wspólnie dla Rybnika” Małgorzata Piaskowy i Franciszek Kurpanik, którzy razem z Benedyktem Kołodziejczykiem z PO będą wspierać pana Piotra Kuczerę…  tzn. pana Jana Murę, oczywiście.


Samorząd powinien być odległy od partyjnej polityki. […] W zdecydowanej większości samorządów problem walk partyjnych znanych z przekazów medialnych nie istnieje. Tam się ludzie zajmują konkretnymi, najczęściej drobnymi problemami. W to nie wchodzi polityka, nie musi wchodzić, a jak wchodzi, to jest tylko gorzej. - Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic

 

Zmiana kategorii na: Historia naszego regionu