Czytasz: Po pożarze w Piekarach Śląskich zatrzymano podpalaczy

Po pożarze w Piekarach Śląskich zatrzymano podpalaczy

36-latek i 20-latek zostali zatrzymani.

Do podpalenia styropianu znajdującego się pod ścianą budynku przy ul. Waculika doszło 18 września tego. Wtedy też na nogi postawione zostały wszystkie służby mundurowe z terenu Piekar Śląskich. Bezpośrednio po otrzymaniu zgłoszenia z interwencją ruszyli policjanci z piekarskiej komendy, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Na terenie os. Wieczorka pracowali także śledczy oraz technik kryminalistyki.

Efektem działań policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich jest zatrzymanie dwóch mężczyzn, podejrzanych o podpalenie. W wyniku skrupulatnie wykonanych czynności, mundurowi ustalili prawdopodobny przebieg wydarzeń, który pozwolił na przedstawienie zatrzymanym zarzutów. 36-latek usłyszał zarzut sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, co było wynikiem pożaru. Jego 20-letni kolega usłyszał natomiast zarzut usiłowania dokonania tego przestępstwa.

Jak wynika z wyjaśnień młodszego z zatrzymanych, próbował on podpalić leżącą stertę styropianu, jednak celu nie osiągnął z uwagi na… zepsutą zapalniczkę. Śledczy ustalili także, że podejrzani bezpośrednio po zdarzeniu mieli obserwować przebieg akcji ratowniczej. Dzięki pracy stróżów prawa na jaw wyszły także kradzieże oraz zniszczenia mienia popełnione przez 20-latka, za które poniesie on konsekwencje.

W piątek, na wniosek śledczych, sąd zastosował wobec 36-latka środek zapobiegawczy w postaci 3-miesięcznego aresztu. Drugi z podpalaczy został objęty policyjnym dozorem. Mężczyznom za ich czyny grozi do 10 lat więzienia.