Relacja

PO-PiS-owa batalia o deputat węglowy

"Minister ds. górnictwa nie daje rady. Likwiduje kopalnie, miejsca pracy, deputat węglowy" - mówią posłowie PO. "Przecież to Platforma niemal doprowadziła sektor węgla kamiennego do upadłości" - odpowiada Grzegorz Tobiszowski

W Katowicach posłowie PO: Krzysztof Gadowski, Paweł Bańkowski i Andrzej Czerwiński nie zostawili suchej nitki na zapowiadanym projekcie ustawy o deputatach węglowych.

Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski o deputatach węglowych

- Jednorazową wypłatą 10 tys. srebrników chcą zlikwidować ekwiwalent za węgiel, który należy się górnikom. Pan minister myślał dwa lata wymyślił likwidację - mówi Krzysztof Gadowski.

Rekompensata za deputaty węglowe

W piątek ministrowie: energii Krzysztof Tchórzewski oraz rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki poinformowali w Sejmie, że ok. 235 tys. rodzin emerytów górniczych dostanie jeszcze w tym roku po 10 tys. zł netto jako rekompensatę za utracone deputaty węglowe, czyli uprawnienie do określonej ilości bezpłatnego węgla rocznie. Będzie to kosztować budżet państwa 2 mld 350 mln zł. Poselski projekt ustawy w tej sprawie trafił już do Sejmu, planowana jest też stosowna nowelizacja tegorocznej ustawy budżetowej.

- Myśleliśmy, że to rekompensata za okres utracenia do 2016. Natomiast premier Morawiecki zaproponował likwidację. Tymczasem Ponad 250 tys. pracowników PKP otrzymuje ekwiwalent na węgiel i nikt nie oczekuje, że się go zrzekną. Likwidacja deputatu nie była celem ani naszym, ani tych, którzy zebrali prawie 130 tys. pod projektem obywatelskim - dodaje Gadowski.

TOBISZOWSKI KONTRATAKUJE 

- Przecież to Platforma (...) niemal doprowadziła sektor węgla kamiennego do upadłości. Wszyscy widzieliśmy, co działo się w latach 2013-2015; przecież to poprzedni rząd dopuścił do wypowiedzenia należnych prawnie świadczeń, które górnicy-emeryci otrzymywali - mówił wiceminister podczas briefingu prasowego w Katowicach.

Grzegorz Tobiszowski podkreślił, że skonstruowali ustawę, żeby w jakiś sposób zadośćuczynić tym, którzy od 2012 r. tego świadczenia nie posiadają.

- Staraliśmy się zadośćuczynić, aby tę kwestię pozytywnie rozstrzygnąć dla byłych pracowników sektora węgla kamiennego - dodał Tobiszowski, przypominając, że to w okresie rządów koalicji PO-PSL pozbawiono emerytów górniczych należnych im świadczeń.

CEna węgla rośnie 

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Katowicach posłowie Paweł Bańkowski podkreślił, że cena węgla dla indywidualnych odbiorców wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem o ok. 20 proc., a w szczycie sezonu grzewczego cena węgla gatunku "orzech" może nawet przekroczyć tysiąc zł za tonę.

- Braki węgla sygnalizowaliśmy w grudniu 2016 roku. Pytaliśmy czy polskie grupy 7 proc produkcji ekogroszku. Czy są gotowe na straty w postaci kruszenia węgla grubego? - mówi Bańkowski.

Jego zdaniem polscy producenci węgla nie są obecnie w stanie sprostać zapotrzebowaniu na tzw. ekogroszek, wymagany do kotłów najnowszej generacji.

Importujemy rosyjski węgiel 

Andrzej Czerwiński
Andrzej Czerwiński o kondycji sektora węglowego i energetycznego

- Program dla górnictwa zmierza w stronę likwidacji węgla w Polsce. Przez dwa lata nie doczekaliśmy się polityki energetycznej kraju - mówi Andrzej Czerwiński.

Zdaniem byłego ministra Skarbu Panstwa do górnictwa "wpompowano" miliardy złotych z energetyki, bez odpowiednich działań w sferze kosztów. Uważa, że rząd nie reaguje odpowiednio na obowiązujące i projektowane regulacje unijne, m.in. tzw. pakiet zimowy, lekceważąc podjęte zobowiązania energetyczno-klimatyczne.

- Te dwa lata to czas stracony dla górników, dla węgla. Pokazujemy dokumenty, które były przygotowane. On jest etapami realizowany w sposób nieudolny. Wzrasta cena energii, brakuje polskiego węgla - mówi Andrzej Czerwiński.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Wnętrza