Relacja

Czas na "dobrą szkołę”

Projekt reformy oświaty został przyjęty przez rząd. Gimnazja do likwidacji. Jedna matura dla wszystkich.

To nie jest łatwa reforma, zdajemy sobie z tego sprawę. Potrzebny jest spokój wszystkich zaangażowanych stron - powiedziała podczas konferencji prasowej premier Beata Szydło. - Jesteśmy przygotowani do przeprowadzenia tej reformy. Pieniądze są zabezpieczone w budżecie.

W Warszawie ma się dziś odbyć spotkanie z wojewodami i kuratorami. To oni, ale także szkoły mają być głównym źródłem informacji o planowanych zmianach.

To zaklinanie rzeczywistości przez premier i minister edukacji - mówi stanowczo Krystyna Szumilas, była minister edukacji w rządzie Platformy Obywatelskiej - Ta reforma jest nieprzygotowana. Pieniądze na reformę będą musiały wyłożyć samorządy.

Do końca tego miesiąca w każdej szkole pojawią się materiały informacyjne na temat wprowadzanych zmian. 

Nie brakuje nam informacji o reformie i projektach ustaw, ale mamy wrażenie, że nasze uwagi nie są uwzględniane - tłumaczy Magdalena Kaernbach-Wojtaś, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Zabrzu nr 11.  - Od lat prowadzimy klasy dwujęzyczne w gimnazjum i kontynuujemy tę dwujęzyczność w liceum. Likwidacja dwujęzycznego gimnazjum, to również zamach na dwujęzyczne liceum w mieście, gdzie nie ma dwujęzycznej podstawówki.

Uruchomiono już specjalny serwis internetowy skierowany do rodziców, nauczycieli i samorządowców (reformaedukacji.men.gov.pl), stworzono "mapę drogową":

Zarówno premier jak i minister zapewniały, że odbyły się szerokie konsultacje społeczne z zainteresowanymi stronami: nauczycielami, rodzicami i samorządowcami. 

Reforma rozbije wspólnoty szkolne, doprowadzi do konfliktów w naszym gronie, ograniczy samodzielność dyrektorów w dobieraniu kadry, ponieważ odgórnie nauczyciele likwidowanych szkół będą kierowani do tych, gdzie będą wakaty - tłumaczy Kaerbach-Wojtaś. - Wielu dobrych nauczycieli gimnazjum porzuci zawód, szkoda.

Pani minister zapytana o podstawy programowe odpowiedziała stanowczo, że większość podstaw programowych jest już gotowa. Innego zdania jest była minister Szumilas.

Zbieramy informacje na temat przystosowania szkół do tej zmiany. - mówi Szumilas - Chcemy pokazać jak jest. Rodzice muszą wiedzieć do jakiej szkoły wyślą swoje dziecko, w jakich warunkach będzie się uczyć. Przecież siódmoklasista nie może się uczuć w klasie przystosowanej dla pierwszaka!

Projekt ustawy ma zostać poddany pod głosowanie w Sejmie jeszcze w tym miesiącu, najpóźniej w przyszłym. Za tydzień reforma będzie prezentowana podczas połączonych obrad Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. W grudniu ustawa miałaby trafić na biurko prezydenta. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowy system zacznie funkcjonować od przyszłego roku szkolnego.

Napisz do autora a.baron@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Karolinki 2017