Czytasz: Pluszowe Jezusy rozeszły się jak świeże bułeczki

Pluszowe Jezusy rozeszły się jak świeże bułeczki

Będą też inne „święte” maskotki, a wśród nich Matka Boska

W sieci aż zawrzało, kiedy częstochowski sklep Dystrybucja Katolicka opublikował na swoim facebooku post z informacją o możliwości zakupu pluszowej maskotki Pana Jezusa. 11 dni po tym czasie w magazynie sklepu nie ma już ani jednego pluszowego Jezusa.

- Maskotki w głównej mierze zamówione zostały przez księży, katechetów i siostry zakonne – mówi Marcin Kucharczyk z Dystrybucji Katolickiej.

Kucharczyk nie ujawnia jaka liczba maskotek dotychczas została sprzedana, tłumacząc się tajemnicą handlową. Wiadomo natomiast, że była dość pokaźna. Mskotki rozeszły się w mgnieniu oka, w chwili bowiem publikacji postu, nie były fizycznie na stanie sklepu. Był to swego rodzaju eksperyment, który miał sprawdzić, czy tego typu zabawka w Polsce się przyjmie. Jej dystrybucję w Polsce zaproponował zagraniczny kontrahent, który obecnie będzie musiał zadbać o kolejną dostawę. Na nią jednak, jak wyjaśnia Kucharczyk, będzie trzeba trochę poczekać. Zakup pluszowego Jezusa jest więc przed świętami już niemożliwy.

- Nie możemy zagwarantować, kiedy maskotka znów będzie dostępna – mówi.

Maskotka Matka Boża

Kucharczyk przyznaje ponadto, że nie spodziewał się tak dużego zainteresowania maskotką. - Nie liczyliśmy, że będzie wzbudzać większe zainteresowanie niż inne produkty – mówi. Miała być też produkcja maskotki Matki Boskiej, ale po zainteresowaniu, jakie wzbudził Jezus, też ma zostać wypuszczona w rynek. To nie koniec, pojawił się nawet pomysł wyprodukowania całej serii świętych maskotek, np. św. Franciszka.

Sklep współpracuje w sumie z 200 wydawcami i producentami, obecnie największym zainteresowaniem wśród gwiazdkowych prezentów cieszą się tu gry planszowe i różnego rodzaju książki.

Czytaj więcej