Czytasz: „Plener z serialu o zombie”. Co to za miejsce?

„Plener z serialu o zombie”. Co to za miejsce?

„Gdyby kogoś z Was interesowało jak wygląda teraz niegdysiejsza chluba Parku Śląskiego - Fala, to pokazujemy” - donoszą na Facebooku społecznicy. Kąpielisko dostanie drugie życie?

Ostatni raz pluskaliśmy się tu w 2014 roku. Później z niecki wypuszczono wodę, a teren wokół Fali zaryglowano na cztery spusty. Zresztą nie było wyjścia. Taką decyzję wydał inspektor budowlany i Urząd Dozoru Technicznego. Popularnie wśród Ślązaków kąpielisko praktycznie przestało istnieć.

Plener idealny. Na film grozy

Jak aktualnie wygląda Fala w Parku Śląskim? „Pełni ona w tej chwili rolę magazynu na wycięte drewno, które jest systematycznie wywożone z terenu (zapewne przez firmę, która kupiła to na opał). Niecki basenów coraz bardziej erodują. Teren wygląda jak dobry plener z serialu o zombie” - napisali na swoim profilu facebookowym społecznicy z „Ratujmy Park Śląski”. Wypominają zarządcy parku, że na terenie kąpieliska wciąż nic się nie dzieje. A przecież plany były.

fot: Facebook; Ratujmy Park Śląski

Miejsce spotkań związanych z wodą

„Brak słów”, „Aż przykro patrzeć”, „Doprowadzić do ruiny taki obiekt, wstyd i porażka!!!” - takie słowa powielają się w komentarzach internautów. I wiele wskazuje na to, że jeszcze przez dłuższy czas będą się pojawiać. Czy jest jeszcze szansa dla zniszczonej Fali? - Pracujemy nad tym – mówi Łukasz Buszman, rzecznik prasowy Parku Śląskiego. Dodaje, że w najbardziej wyrazistym z planów na ten akurat kawałek parku, pojawia się pomysł na „miejsce spotkań związanych z wodą”.

Woda i słońce. Tak rodzą się pomysły

O co dokładnie chodzi? Buszman tłumaczy, że pomysł na nowy punkt rekreacji w parku wziął się z faktu, że dawne kąpielisko ulokowano na mocno nasłonecznionym zboczu. Idealnym do spotkań z rodziną czy przyjaciółmi. - To teren naturalnie i historycznie związany z wodą, która w założeniach modernizacji tej przestrzeni jest dla nas nadal podstawowym elementem – zaznacza rzecznik.

Nie zdradza jeszcze, jak dokładnie wyglądać miałby urządzony tu plac wodny – jak roboczo mówi się o koncepcji. Władze parku zakładają jednak ulokowanie w tym miejscu: nowoczesnych atrakcji wodnych, placu zabaw, ławeczek, stolików i oświetlenia.

- Zakładamy, że nowa atrakcja będzie służyć gościom Parku przez większą część roku, a nie – jak to ma miejsce w przypadku kąpielisk – jedynie w czasie wakacji – zaznacza Łukasz Buszman. Dodaje, że to uzasadnione także z ekonomicznego punktu widzenia.

A co z Akademią?

Kiedy skorzystamy z nowego placu wodnego w Parku Śląskim? Tu pojawia się znak zapytania. Podobnie w przypadku pytania o fundusze na nową atrakcję. Aktualnie zarząd Parku Śląskiego walczy o przyznanie 200-milionowego kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Wiadomo jednak, że – wbrew temu jak donoszą niektóre media – na terenie Fali nie będzie drugiej inwestycji. Początkowo bowiem poza placem wodnym, zapowiadano tu także rozszerzenie niedalekiej Akademii Bioróżnorodności. W nowych budynkach prowadzone miały być nietypowe lekcje biologii i ekologii.

Czytaj więcej