News

„Plac Szewczyka, NIE Kaczyńskich” - protest w Katowicach

W samo południe spotkali się na placu Szewczyka, by zaprotestować przeciwko decyzji wojewody śląskiego.[aktualizacja]

 

 

12.51

Kilkaset osób protestowalo na placu Szewczyka przeciwko zmianie nazwy jego imienia na plac Lecha i Marii Kaczyńskich. Protest właśnie się zakończył. Przemawiali przedstawiciele PO, Nowoczesnej, Ruchu Autonomii Śląska i mieszkańcy Katowic.

„Hańba” – krzyczeli uczestnicy wiecu.

Wilhelm Szewczyk był nie tylko jednym z najważniejszych regionalnych pisarzy, ale też jednym z kluczowych śląskich intelektualistów. Jego olbrzymi dorobek literacki, publicystyczny, dziennikarski – a także wieloletnia, wytrwała praca na rzecz rozwoju lokalnej kultury – sprawiają, że nie sposób myśleć o Śląsku, pomijając Wilhelma Szewczyka” – czytamy w skierowanej do wojewody petycji, pod którą w internecie zbierane są podpisy poparcia; do soboty zebrano ich ponad tysiąc.

Czytaj także: W sieci można podpisać petycję.

Historia Śląska nie jest jednoznaczna, nie jest czarno-biała, i taka jest też historia Wilhelm Szewczyka. To jednak nie usprawiedliwia dokonywania zmiany nazwy ważnego placu w centrum Katowic bez konsultacji z mieszkańcami i po nocy. Nie zgadzamy się na taki tryb procedowania, który importowany jest na grunt naszego regionu. Z ulicy Wiejskiej, z polskiego Sejmu i Senatu – wskazują autorzy petycji o przywrócenie placowi przed katowickim dworcem imienia Szewczyka.

12.46

Na placu Szewczyka głos zabrał student z Warszawy, który mieszka teraz w Katowicach.

- Ślązacy mnie dużo nauczyli. Chcemy, aby była tutajjak zawsze oaza samorządności.

12.44

Aleksander Pyszny jest z Czerwionki-Leszczyn, tak jak Szewczyk. TO BYŁ NASZ CHŁOP - mówi. Czerwionka jest oburzona. Mamy tam szkołę i ulicę imienia Szewczyka.
Czerwionka solidaryzuje się z Katowicami - mówi Pyszny. -  Katowice, nie pozwólcie odebrać sobie Wilusia.

12.40

Plac Szewczyka, nie Kaczyńskich - krzyczy tłum w Katowicach.

12.39

Prof. Zbigniew Kadłubek:

- Nie chcemy kolonizatorskich nazw ulic. Nazwy są ważne. Znowu kolonizatorski urzędnik zmienia nazwy. Nie chcemy Kaczyńskich, nie chcemy gwałcenia Katowic.

12.36

Aleksander Uszok z RAŚ i katowicki radny:

- Wolność, prawo do określania swojej tożsamości to podstawowe prawo każdego człowieka i społeczności i to prawo próbuje się nam odebrać. To myślenie totalitarne - chyba zbyt wcześnie uznaliśmy ten okres za miniony. Panie wojewodo, ręce precz od Szewczyka.

W poniedziałek Nowoczesna złoży wniosek, aby ulice nazwać imieniem znanych Ślazaków - zadeklarowali w Katowicach jej przedstawiciele.

12.26

Redaktor Jan Dziadul związany wiele lat z tygodnikeim "Polityka".

- Przybywam z kopalni Wujek, w tych minutach, 36 lat temu padły strzały - mówi.

Oodczytał przesłanie Kazimierza Zarzyckiego, na którego wniosek ponad 25 lat temu katowicki plac zyskał imię Szewczyka. Zarzycki wezwał do obrony nazwy placu; napisał m.in., że bierność w sprawie zmiany nazwy może doprowadzić do tego, że za jakiś czas będą tam „płonąć jego książki i jego dzieła”.

 12.22

Prof Maciej Tramer z Uniwersytetu Śląskiego:

- To nie chodzi o to, kogo się lubi. (Szewczyk - przyp. red.) To znaczący pisarz. Chodzi o przyzwoitość, jak można kogoś skreślić decyzją IPN? Panie Marszałku, naprawdę nie było kogo zapytać?
Panie Wojewodo, pan posłuchał IPN i wykonał wyrok krzywdzący.
Panie wojewodo, coś Pan zrobił!

Prof. Tramer to językoznawca z Instytutu Nauk o Literaturze Polskiej Uniwersytetu Śląskiego. Ocenił, że nie ma wątpliwości, iż Szewczyk był pisarzem bardzo ważnym i znaczącym.

- Zostało po nim kilkadziesiąt książek, wierszy, powieści, artykułów, przekładów, gawęd, audycji radiowych i telewizyjnych. Był postacią bardzo charakterystyczną i rozpoznawalną – mówił profesor.

- Był pisarzem zaangażowanym, dziennikarzem działającym na rzecz miejsca i społeczności, w których mu przyszło żyć. I o to do niego największa pretensja właśnie – że działaczem też był, że należał. Można być pisarzem, który nie wystawia zza biurka nosa, ale można też jak Wilhelm Szewczyk, zaangażować całą swoją popularność, cały swój autorytet, żeby zrobić cokolwiek dla swojego Śląska, żeby zrobić cokolwiek dla swojego świata” – dodał prof. Tramer, według którego opinia IPN ws. Szewczyka jest krótka i tendencyjna, a utrzymanie pamięci o Szewczyku to "sprawa przyzwoitości.

- Hańba - krzyczał protestujący na placu Szewczyka tłum. 

 12.12

Punktualnie o 12 rozpoczął się na placu Szewczyka w Katowicach protest. Przypomnijmy. 13 grudnia wojewoda Jarosław Wieczorek, zmienił nazwę placu Wilhelma Szewczyka na Marii i Lecha Kaczyńskich. Organizatorzy sobotniego wydarzenia nie zgadzają się z tą decyzją.

Mówi Bernard Krawczyk, aktor, uczeń Wilhelma Szewczyka: 

- Wilhelm Szewczyk patrzy na nas tam, z góry, i wstydzi się za tych, którzy podjęli tak nikczemną decyzję - tłumaczy Bernard Krawczyk podczas protestu w obronie nazwy placu Szewczyka w Katowicach. 

- Pamiętamy rozmowy, felietony. Pamiętaj kaj się urodziłeś i nie zapominaj o Śląsku - tak mówił Szewczyk swoim uczniom.

Grażyna, córka Szewczyka jest tu z nami schowana w tłumie, bo to bardzo przeżywa. Szewczyk patrzy na nas z góry i wstydzi się za tych którzy podjęli taka decyzję - mówi Bernard Krawczyk.

- Katowiczanie nie godzą się na to, by bez konsultacji z nami zmieniać nazwy ulic i placów, a tym samym kreować za nas nasze miasto – wyjasniał wcześniej na łamach Silesion.pl Jarosław Makowski, który protest organizuje wraz z Marcinem Musiałem, autorem śląskiego bloga „Tylko burak nie czyta”.

- Chcemy jasno powiedzieć, że polityka miasta jest opieszała. Prezydent Katowic jest zaskakiwany przez swoich politycznych przyjaciół i traktowany jak pionek. Nie przekonuje mnie tłumaczenie, że nic o tej decyzji nie wiedział. Dość traktowania Katowic po macoszemu – mówił Makowski.

Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek w rozmowie z PAP przypomniał, że ustawa dekomunizacyjna nałożyła na samorządy obowiązek zmian nazw, a zarządzenia zastępcze wojewodów mogą być podejmowane dopiero wówczas, gdy rady gmin nie podjęły stosownych uchwał. Wojewoda podkreślił, że nawet jeśli decyzje samorządów w tego typu sprawach podejmowane są po terminie (tak było w ok. 20 ze 168 przypadków), to są one przez niego szanowane i akceptowane.

Ponadto przed wydaniem swoich zarządzeń zastępczych wojewoda – choć nie miał takiego prawnego obowiązku – zwrócił się do samorządów o propozycje nowych patronów i – jak powiedział Wieczorek – uszanował je, jeżeli tylko otrzymał od samorządu odpowiedź na swoje pismo. Z Katowic – jak mówił wojewoda – takiej odpowiedzi nie było (prezydent Katowic Marcin Krupa tłumaczy, że trzydniowy termin odpowiedzi wykluczał konsultacje z mieszkańcami), był natomiast przekazany już wcześniej wniosek grupy radnych (z PiS), by upamiętnić plac lub skwer w Katowicach imieniem Marii i Lecha Kaczyńskich.

Komentując w piątek wieczorem zapowiadaną na sobotę manifestację w obronie nazwy Placu Wilhelma Szewczyka, wojewoda zwrócił uwagę, że odbywa się ona w dniu 36. Rocznicy śmierci dziewięciu górników z kopalni Wujek, którzy zginęli od milicyjnych kul na początku stanu wojennego. Na sobotnie popołudnie zaplanowano w Katowicach uroczystości upamiętniające poległych górników.

„Trudno mi o komentarz bardziej głęboki niż to, że 16 grudnia 1981 roku dziewięciu górników oddało życie za to, że walczyli z komunizmem; za to, że walczyli z systemem represyjnym. Oddali życie za to, że ci ludzie (protestujący w obronie nazwy placu – PAP) mogą wyjść na ulicę i manifestować. Nic im się z tego powodu nie stanie, wyrażą swój pogląd, w pełni wolni i demokratycznie nastawieni do społeczeństwa. My będziemy modlić się za tych górników, oddawać cześć i pamięć tym, którzy o to walczyli, a tam będzie obrona człowieka który – jak określił IPN - ten reżim legitymizował” - powiedział Wieczorek.

Uczestnicy sobotniego zgromadzenia pamięć zamordowanych w kopalni Wujek górników uczcili chwilą ciszy. Poległych wspominał m.in. red. Jan Dziadul – autor książki o masakrze w kopalni.

Prezydent Katowic w piątkowym liście otwartym zaprosił wojewodę Wieczorka na spotkanie, aby przedstawić mu argumenty za zmianą decyzji w sprawie zmiany nazwy placu. Podkreślił, że decyzja wojewody nie uwzględnia opinii katowiczan. Wojewoda odpowiada, że sam już zapraszał prezydenta miasta na spotkanie, jednak ten nie odpisał. Wojewoda jest przekonany, że niebawem dojdzie do jego spotkania z prezydentem Katowic.

„Oczywiście dyskusja – spokojna, merytoryczna, zawsze może mieć miejsce. Zawsze warto rozmawiać, nigdy nie należy odrzucać takich zaproszeń (…). Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dni takie spotkanie się odbędzie” – zapewnił  PAP wojewoda Wieczorek.

Czytaj więcej

 

Napisz do autora a.smolak@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Lifestyle