Czytasz: Pijany włamywacz... zasnął w miejscu, które okradał

Pijany włamywacz... zasnął w miejscu, które okradał

Mężczyzna włamał się do baru, ukradł pieniądze i... zasnął.

Włamywacz próbował okraść lokal przy ulicy Cyniarskiej w Bielsku-Białej. Mężczyzna wybił szybę w oknie i przedostał się do baru. Splądrował wnętrze i skradł z kasy 200 zł, a następnie... zasnął. 

- Właściciela lokalu postawił na nogi alarm, który uruchomił włamywacz. Poszkodowany o zdarzeniu natychmiast powiadomił policjantów. Wspólnie ze stróżami prawa wybudził włamywacza z błogiego snu. - relacjonuje bielska policja.

Mundurowi odzyskali skradzioną przez sprawcę gotówkę. Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.

Po nocy spędzonej w policyjnej celi usłyszał zarzuty. Za kradzież z włamaniem grozi mu teraz do 10 lat więzienia. Z własnej kieszeni będzie też musiał uregulować kwotę za szkody, które wyrządził.