Czytasz: Pijany dachował, a potem chciał przekupić policję

Pijany dachował, a potem chciał przekupić policję

300 euro miało "załatwić sprawę"

Policjanci ruchu drogowego z Myszkowa zatrzymali nietrzeźwego kierowcę audi, który dachował pojazdem. Jak się okazało, 34-latek miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie. Na koniec usiłował wręczyć mundurowym łapówkę w zamian za uniknięcie odpowiedzialności.

Pijany nie zapanował nad samochodem

Do zdarzenia doszło w Myszkowie, na ulicy Jana Pawła II. Policjanci ruchu drogowego otrzymali zgłoszenie, że kierowca audi A6 uderzył w ogrodzenie, a następnie dachował. Szybko okazało się, że był on pijany i z tego powodu nie zapanował nad samochodem. Badanie stanu trzeźwości mężczyzny wykazało prawie 2 promile alkoholu.

300 euro łapówki

Po pierwszym badaniu, zdesperowany obywatel Ukrainy zaproponował mundurowym 300 euro w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Kierowca został pouczony, że takie zachowanie w Polsce jest przestępstwem zagrożonym surową karą. Mimo tego, 34-latek położył pomiędzy fotelami w radiowozie trzy banknoty mówiąc, że to dla nich w zamian za "załatwienie sprawy". Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Teraz odpowie za przestępstwo korupcyjne, jazdę w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej. Grozi mu nawet do 10 lat więzienia.

Czytaj więcej