Czytasz: Durczok przesłuchuje Gwizdaka!
12:01
Był punkowcem. Jest sędzią. Chce być prezydentem Katowic.

Jarosław Gwizdak stał na pierwszej linii frontu walki o wymiar sprawiedliwości. Punktował sędziów, sądy, zdobywał zaufanie ludzi. Z funkcji prezesa sądu zrezygnował sam, zanim został wymieniony przez Zbigniewa Ziobrę. Teraz salę rozpraw chce zamienić na gabinet prezydenta Katowic. Dlaczego katowiczanie mają oddać głos na sędziego, który odpuszcza walkę o sądownictwo, a zaczyna grę o samorząd?

- To nie jest dezercja. Mam wrażenie, że się otwiera nowy front. Nagle prezydent mojego miasta jest również popierany przez tą partię, która bezpardonowo walczy z sądami - mówi Jarosław Gwizdak. - Pomyślałem, gdzie jeszcze zobaczę tą partię czy tych, którzy kojarzą się z atakiem na sądy? - dodaje.


Kamil Durczok przesłuchuje Jarosława Gwizdaka jako kandydata na prezydenta Katowic. Jaki ma pomysł na to miasto? Dlaczego sędzia miałby być lepszym prezydentem? Ile wynosi budżet miasta i skąd wziąć pieniądze na pomysły Gwizdaka? Co w jego sztabie robi były skinhead?


- Przez 44 lata tutaj mieszkam, 20 lat rozwiązywałem spory. To miasto jest też sporem i konfliktem, a ja chcę pomóc ten spór rozwikłać - zapewnia Jarosław Gwizdak.

 

Czytaj więcej