News

Paczkomat na książki? Takie cuda w Tychach!

01:59

W tyskiej Mediatece można skorzystać z nowoczesnego książkomatu. Dzięki niemu o każdej porze dnia i nocy można wypożyczyć i oddać swoją ulubioną książkę!

Miejska Biblioteka Publiczna w Tychach z okazji Dnia Bibliotekarza i Bibliotek przygotowała dla swoich czytelników niespodziankę. Teraz można korzystać z całodobowej wrzutni oraz książkomatu.

- Nowe urządzenie znajduje się od alei Piłsudskiego. Tam są i książkomat, i wrzutnia. Na terenie biblioteki znajdują się także dwa self-checki, dzięki którym samodzielnie można wypożyczyć książkę. Wystarczy wziąć maksymalnie pięć książek, położyć je na półce. Urządzenie zaciągnie o nich informacje. Gotowe - wyjaśnia Anna Krawczyk, dyrektor MBP w Tychach.

ZOBACZ JAK WYGLĄDA WYPOŻYCZENIE KSIĄŻKI W KSIĄŻKOMACIE

NOWOCZESNY SYSTEM

Książkomat posiada 42 szuflady. Każdy z czytelników może wypożyczyć maksymalnie trzy książki. Tuż obok urządzenia znajduje się okienko z wrzutnią, do której można oddać lekturę.

Automatyzacja procesu wypożyczania książek możliwa jest dzięki odpowiedniemu systemowi.

- System RFID to radiowy system zabezpieczania zbiorów. Umożliwia odnalezienie książki w każdym momencie. Pozwala na samodzielne zamawianie, zwroty przez wrzutnię, wypożyczanie przez książkomat - tłumaczy Krawczyk.

Miejska Biblioteka Publiczna w Tychach wydała 1,7 miliona złotych na wprowadzenie tego nowoczesnego rozwiązania. System wykorzystywany jest m.in. w Bibliotece Akademickiej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Bibliotece Głównej Uniwersytetu Papieskiego im. Jana Pawła II, czy w Centrum Informacji Naukowej i Bibliotece Akademickiej w Katowicach. MBP w Tychach jako pierwsza w Polsce biblioteka publiczna wprowadziła automatyczną i całodobową wypożyczalnię książek opartą właśnie na systemie RFID.

BIBLIOTEKA TO NIE TYLKO KSIĄŻKI

Jak zauważa Daria Szczepańska, zastępca prezydenta Tychów ds. społecznych, rola współczesnych bibliotek znacznie się zmieniła, bowiem wraz z postępem technologicznym książki tracą na znaczeniu.

- Przy malejącym czytelnictwie rośnie liczba tytułów. Odnaleźć się w tym morzu literatury jest ciężko. Ta ewolucja zawodu bibliotekarza idzie w kierunku bycia przewodnikiem do wypożyczania książek - tłumaczy Szczepańska.

Wiceprezydent wskazuje, że biblioteki są miejscem otwartym nie tylko dla czytelników, ale również dla mieszkańców.

- Tu tętni życie, są spotkania z ludźmi kultury, sztuki. Tu są kursy dla seniorów, kluby integracyjne dla mam z dziećmi. Tu dba się o tradycję, perspektywę oraz otwarcie na przyszłość - dodaje.

Czytaj więcej

 

Napisz do autora k.pilawa@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Video