Czytasz: Oświatowa "Solidarność" wymienia grzechy minister Anny Zalewskiej i chce jej odwołania

Oświatowa "Solidarność" wymienia grzechy minister Anny Zalewskiej i chce jej odwołania

Oświatowa "Solidarność" wymienia minusy w działaniach szefowej MEN i chce jej odwołanie ze stanowiska.

Oświatowa "Solidarność" chce odwołania ANNY ZALEWSKIEJ, minister edukacji narodowej 

Związkowcy domagają się odwołania Anny Zalewskiej, Minister Edukacji Narodowej. W poniedziałek, 10 grudnia w siedzibie śląsko-dąbrowskiej Solidarności odbyła się konferencja prasowa „Związkowe votum nieufności dla minister Zalewskiej’’, podczas której związkowcy przedstawili grzechy główne szefowej MEN.

Przedstawiciele oświatowej Solidarności podkreślali, że minister Zalewska często przedstawia sytuację w oświacie w samych superlatywach, co nie jest prawdą. Najwięcej przekłamań dotyczy wysokości nauczycielskich wynagrodzeń. Od 2012 do 2017 roku pensje nauczycieli stały w miejscu. W tym roku nauczyciele otrzymali 5 proc. podwyżki, kolejna 5-procentowa podwyżka zaplanowana została na przyszły rok. Jednak w ocenie Lesława Ordona, taki wzrost płac, tylko w niewielkiej części rekompensuje rosnące koszty utrzymania. Reprezentanci „S” pokazali paski z nauczycielskich wypłat. Wynika z nich, że nauczyciel mianowany z 14-letnim stażem na rękę dostaje niespełna 2,4 tys. zł. Pensja nauczyciela dyplomowanego z 20-letnim stażem to niewiele ponad 2,7 tys. zł netto. – czytamy na stronie internetowej śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Kolejnym z grzechów Zalewskiej, który wypunktowano na poniedziałkowej konferencji jest nowy sposób oceniania nauczycieli, w myśl którego nauczyciele i dyrektorzy placówek muszą tworzyć dodatkowe sprawozdania z wykonywanej przez siebie pracy. Związkowcy zarzucają także szefowej MEN pozorowanie dialogu ze stroną społeczną oraz brak likwidacji tzw. godzin karcianych, które sprawiają, że nauczyciele każdego tygodnia pracują po dwie godziny za darmo.

Oświatowa "Solidarność" domaga się podwyżek. „Nie wykluczamy strajku”

Jak czytamy dalej na stronie internetowej śląsko-dąbrowskiej Solidarności:

Przedstawiciele oświatowej Solidarności podkreślili, że domagają się podwyższenia płac zasadniczych nauczycieli o 15 proc. od stycznia 2019 roku, wprowadzenia zmian do systemu wynagradzania nauczycieli, usunięcia niekorzystnych przepisów dotyczących oceny pracy nauczycieli i awansu zawodowego oraz likwidacji godzin karcianych. Zapowiedzieli równocześnie, że jeżeli przedstawione przez nich postulaty nie zostaną spełnione, na wiosnę przeprowadzą akcję protestacyjną. – Nie wykluczamy strajku, ale to zawsze jest ostateczność – mówił Lesław Ordon.

 W poniedziałkowej konferencji wzięli udział Lesław Ordon, szef Regionalnej Sekcji Oświaty NSZZ Solidarność w Katowicach oraz Marek Noszczyk, wiceprzewodniczący oświatowej „S” w Regionie Częstochowa. Tego dnia podobne spotkania zorganizowano w innych miastach wojewódzkich w naszym kraju.

fot. Kancelaria Premiera/ www.flickr.com