Czytasz: Ostrzega przed zawałem i śmiercią!

Ostrzega przed zawałem i śmiercią!

Testy najnowszego USG wewnątrznaczyniowego HD odbyły się w bytomskiej „Czwórce”

Kosztuje pół miliona złotych i pozwala z największą dokładnością zbadać naczynie. Bytomscy kardiolodzy z Pracowni Hemodynamiki Serca testowali najnowsze urządzenie do badań ultrasonograficznych wewnątrznaczyniowych.  IVUS HD pozwala postawić dokładną diagnozę, która uchroni pacjenta przed zawałem, a nawet śmiercią.

Trzech wytypowanych pacjentów poddano badaniu IVUSem. U jednego z nich przeprowadzono to badanie w bajpasie. To pierwsze tego typu badanie w Polsce.

IVUS HD (intravascularultrasound high definition) to urządzenie do badania tętnic o wysokiej rozdzielczości. Nowość na kardiologicznych salach operacyjnych. Bytomski test tej maszyny jest jednym z niewielu w Polsce. Niemniej, jak przekonuje dr Aleksander Włodaczyk, kierownik Pracowni Hemodynamiki Serca WSS nr 4 w Bytomiu, warto postarać się o IVUSa HD, bo po pierwsze – pozwala lekarzom na postawienie właściwej diagnozy, a po drugie – zabiegi z jego użyciem są pewniejsze, krótsze, bezpieczniejsze i bardziej komfortowe dla pacjenta.

- Ultrasonograf IVUS daje kardiologom dokładniejszy obraz wnętrza naczynia. Wykonując samą koronarografię mieliśmy do czynienia z płaskim obrazem, teraz ocenimy blaszkę miażdżycową od środka, wokół całego obwodu naczynia. To bardzo istotne, bo widząc zmiany dokładniej i głębiej, będziemy wiedzieć, czy należy u pacjenta założyć stent czy jednak skierować go na wszycie bajpasu- tłumaczy dr Aleksander Włodarczyk.

Jednym z najtrudniejszych zabiegów na tętnicach wieńcowych jest dla kardiologów stentowanie pnia lewej tętnicy wieńcowej.

- Do tej pory większość pacjentów z tą chorobą była kierowana na bajpasy Przy użyciu IVUSa HD można leczyć ich metodą przezskórną z użyciem stentów – wyjaśnia dr Włodarczyk (na zdjęciu poniżej).

Dla pacjenta różnica jest ogromna. Po pierwsze, wykonując klasyczną koronarografię lekarze mogli niezbyt precyzyjnie ocenić powstawanie w pniu lewej tętnicy wieńcowej blaszek miażdżycowych. W przypadku, kiedy taka blaszka pęknie i powstanie zakrzep zamykający dopływ krwi do serca, zazwyczaj dla pacjenta nie ma ratunku – umiera. Jeśli jednak przy zastosowaniu koronarografii uda się zmianę dostrzec odpowiednio wcześnie to pacjent jest kierowany na założenie bajpasów, a jego powrót do zdrowia trwa ok 2-3 miesięcy. Tak długo goi się rana po przecięciu mostka i zabiegu na sercu. Tymczasem IVUS HD daje lekarzom możliwość założenia przez tętnicę promieniową stentu poszerzającego zwężenie. A po takim zabiegu, pacjent może już na drugi dzień zostać wypisany ze szpitala.

Ta supermaszyna do obrazowania zmian miażdżycowych pozwala również zapobiec zawałom serca. Przy zastosowaniu samej koronarografii zmiany w naczyniu nie zawsze są tak bardzo widoczne, co wiąże się z ryzykiem zbyt później skutecznej interwencji. Pacjentowi zostają przepisane leki, ale zdarza się, że nie uwalniają go od bólów dławicowych, poza tym, zmiany postępują i w konsekwencji może dojść do zawału. Ratunek w tym przypadku przynosi wcześniejsze leczenie z użyciem stentów.

Dodajmy jeszcze, że to urządzenie pozwala lekarzom na kontrolowanie zabiegu od początku do końca, co także ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo pacjenta.

- Im więcej wiemy o tym, jak przebiega zabieg, tym jest on bezpieczniejszy dla chorego – przyznaje dr Aleksander Włodarczyk.

- IVUS kosztuje ok 500 tys. zł. Szpital rozważa zakup tego sprzętu. Choroby naczyń na tle miażdżycy są epidemią XXI wieku, a żeby uchronić pacjentów przed ich konsekwencjami, musimy inwestować w sprzęt – podsumowuje Jerzy Pieniążek, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu.

Czytaj więcej