Czytasz: Osiedle marznie. Grzejniki nie dają rady

Osiedle marznie. Grzejniki nie dają rady

Po domu chodzą w grubych swetrach, na kołdry kładą dodatkowe pledy. - Marzniemy – żalą się mieszkańcy dąbrowskiego osiedla Leśna.

Spółdzielnia Lokator w Dąbrowie Górniczej tegoroczny sezon rozpoczęła na początku września. Oficjalnie, bo na klatach schodowych – jak przypominają mieszkańcy – pojawiły się zadrukowane kartki z taką informacją. Problem w tym, że grzejniki na osiedlu Leśna, wciąż pozostają letnie.

Koce poszły w ruch

- Kurki poodkręcałam na ful, a w domu i tak jest zimno – żali się mieszkanka wieżowca przy ulicy Długiej. W efekcie po mieszkaniu chodzi obleczona w gruby sweter. - Dzieciom na kołdry pokładłam koce, bo już zaczęły mi kichać – mówi dąbrowianka. Żali się też jej sąsiadka. - W minioną środę kaloryfery w ogóle nie grzały. Za ogrzewanie płacimy niemało, ale jak już chcę mieć ciepło, to niech mam! - denerwuje się kobieta.

Awaria czy większy problem?

Co na to zarządca osiedla? - Rzeczywiście w minioną środę grzejniki mogły być zimne, bo dostawca ciepła, czyli spółka Tauron, miał drobną awarię – przyznaje Paweł Jędrusik, inspektor techniczny z administracji nr 3 dąbrowskiego Lokatora. Dodaje, że naprawa nie trwała długo, dlatego Tauron nie informował o problemie. - Tak się czasem zdarza – wzrusza ramionami Jędrusik.

Mieszkańcy dopytują jednak, dlaczego w momencie, gdy ogrzewanie działa jak trzeba, ich kaloryfery pozostają letnie.

- Najprawdopodobniej chodzi o tzw. parametry. W zależności od temperatury panującej na zewnątrz, produkowana jest odpowiednia moc cieplna według tabeli regulacyjnej – tłumaczą w dziale technicznym spółdzielni. - Być może dostawca ciepła nie trzyma się wyznaczonych parametrów. Sprawdzimy tę sprawę – obiecuje administracja.

Czytaj więcej