Relacja

Ojciec zabił syna w... Wigilię

Do rodzinnej tragedii doszło w Wojkowicach. 59-latek był pijany.

Wczoraj o północy policjanci z Wojkowic otrzymali lakoniczny komunikat od jednego z mieszkańców, że na ulicy Harcerskiej ktoś podrzucił ciało i uciekł do domu. Na miejsce udał się również wóz pogotowia ratunkowego, jednak ratownicy przyjechali na próżno. 34-latek w chwili przyjazdu karetki był już martwy. Miał go pobić ojciec i zostawić, aby upozorować wypadek.

59-latek podczas zatrzymania miał ponad 2 promile alkoholu we krwi. Policjanci czekają, aż mężczyzna wytrzeźwieje. - mówi podkomisarz. Paweł Łotocki, Policja w Będzinie.

Mężczyźnie nie postawiono jeszcze zarzutów. Ani ojciec ani syn nie widnieją w policyjnej kartotece.

Śledztwo utrudnia okres świąteczny. Sekcja zwłok syna planowana jest dopiero po świętach.

Czytaj więcej

Napisz do autora a.baron@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Stadion Śląski