Czytasz: Odra dla zuchwałych! Na pokładzie osoby niewidome

Odra dla zuchwałych! Na pokładzie osoby niewidome

Członkowie Śląskiego Yacht Clubu wraz z niewidomymi żeglarzami popłyną “Wrzaskunem” do Szczecina. Wszystko po to, by pomóc niewidomym, pokonać rekord Polski, ponownie przetrzeć szlak legendarnego rejsu z lat 70. oraz spotkać się z Andreą Bocellim.

“Wrzaskun” to łódź odkrytopokładowa, zwana “DZ-tą”. To właśnie nią żeglarze Śląskiego Yacht Clubu wraz z niewidomymi Fundacji “Zobaczyć Morze” popłyną 29 lipca z gliwickiego portu na jedną z trudniejszych wypraw.

>> CZYTAJ: Z GLIWIC DO SZCZECINA. NIEZWYKŁA PODRÓŻ ŻEGLARZY PRZEZ ODRĘ <<

WRZASKUN POPŁYNIE SZLAKIEM LEGENDARNEGO ASTERIASA

“Wrzaskun” w ramach projektu “Odra dla zuchwałych” popłynie dokładnie tą samą trasą, którą pokonali żeglarze Śląskiego Yacht Clubu w 1973 roku. Członkowie załogi wówczas wyruszyli w dwuletni rejs dookoła świata Asteriasem, czyli własnoręcznie wykonanym jachtem (przyp.red. w dniu startu jacht nazywał się “Politechnika Śląska”).

- Dla tamtejszych żeglarzy było to wydarzenie podobne do lotu w kosmos. Nigdy nie byli za granicą, a czekał ich rejs dookoła świata. To wydarzenie było bardzo ważne w życiu klubu. Od tamtego czasu były realizowane różne, światowe projekty żeglarskie. Pływano do Australii, na Karaiby, Jan Mayen etc. - opowiada Andrzej Pytlik, współorganizator rejsu “Odra dla zuchwałych”.

Zobacz archiwalne zdjęcia:

POBICIE REKORDU POLSKI ORAZ SPOTKANIE Z ANDREĄ BOCELLIM

W ciągu siedmiu dni członkowie załogi “Wrzaskuna” przepłyną ponad 700 kilometrów wodami śródlądowymi po to, by docelowo dopłynąć na finał Tall Ships Races. Ambitni żeglarze planują dopłynąć do Szczecina 5 sierpnia.

- Trasę rejsu chcemy pokonać trzy razy szybciej, niż w zeszłym roku, ustanawiając tym samym rekord czasowy w przepłynięciu odcinka: Gliwice-Szczecin. W Gliwicach będzie nas żegnała Orkiestra Dęta Kopalni Sośnica. Czy jest coś lepszego od takiego pożegnania? Nie ma! - opowiada Andrzej Pytlik.

Co ciekawe, historia zatoczyła koło. Okazało się, że prezes orkiestry, który będzie grał podczas pożegnania “Wrzaskuna” osobiście żegnał legendarnego “Asteriasa” w Szczecinie.

źródło: flickr.com/ Souran5

Po dopłynięciu na Tall Ships Races członkowie załogi “Wrzaskuna” planują spotkać się także z Andreą Bocellim, włoskim tenorem, który będzie gwiazdą finału. Na chwilę obecną Kancelaria Prezydenta RP - Andrzeja Dudy, Prezydenta Szczecina, a także managerka artysty wyrazili poparcie do organizacji spotkania. - Czekamy na ostateczne potwierdzenie - dodaje współorganizator wyprawy.

TO COŚ WIĘCEJ NIŻ REJS

Śląski Yacht Club nie po raz pierwszy organizuje rejs dla niewidomych żeglarzy. Klub z 60-letnią tradycją od kilkunastu lat jest bardzo mocno zaangażowany w działania wspierające osoby niepełnosprawne m.in. poprzez realizację projektu “Żagiel Nadziei”, współpracę z Fundacją “Zobaczyć Morze”, rodzicami trojaczków z “Drużyny A”, czy organizacją zeszłorocznego rejsu “Nasza droga Odra”.

- W rejsie najważniejsze nie było dotarcie do celu, lecz spędzanie czasu z niewidomym, poznawanie siebie i spotkania po drodze. Na trasie były koncerty szantowe, prelekcje, kameralne spotkania, spontaniczne pokazy slajdów. Zarażaliśmy pasją żeglarską lokalne społeczności - dodaje Pytlik.

Zobacz zdjęcia z zeszłorocznej wyprawy nad morze:

 Tegoroczna wyprawa “Odra dla Zuchwałych” jest tylko treningiem przed światowym rejsem. Prawdziwą próbą będzie po raz pierwszy opłynięcie przez osoby niewidome z Polski Przylądka Horn w 2018.

Czytaj więcej