Czytasz: „Obawiamy się o nasze życie i zdrowie oraz o stan praworządności w Polsce”

„Obawiamy się o nasze życie i zdrowie oraz o stan praworządności w Polsce”

Ponad rok trwa śledztwo ws. „wieszania europosłów”. Nikomu nie postawiono zarzutów. Róża Thun zaprotestowała przeciwko przewlekłym działaniom prokuratury.

Są nagrania, zdjęcia, dowody, a mimo to prokuratura zdecydowała o przedłużeniu postępowania ws. happeningu zorganizowanego w Katowicach pod koniec listopada 2017 roku. Wtedy narodowcy powiesili na szubienicach portrety europarlamentarzystów Platformy Obywatelskiej wskazując, że są zdrajcami ojczyzny i członkami współczesnej „Targowicy”.

- Zobaczcie te uśmiechnięte mordy. Oni robią to tylko dla swojego dobrego nastroju i poklepania po plecach. Nie są w Brukseli dla nas – mówił wtedy do megafonu jeden z uczestników happeningu.

Róża Thun zarzuca prokuraturze celowe przeciąganie postępowania. Dziś pojawiła się w tym samym miejscu, gdzie w listopadzie 2017 narodowcy wieszali na szubienicach portrety europosłów. Zdaniem europosłanki, której zdjęcie zawisło na placu Sejmu Śląskiego, tamte wydarzenia to symboliczna egzekucja, która nie doczekała się rozliczenia. 

- Zastanawiam się, co by było gdyby tutaj powieszono wizerunki posłów partii rządzącej? Jak zareagowałaby prokuratura gdyby to były osoby z innego obozu politycznego - pyta Róża Thun w Katowicach. -  Osoby, które wieszały koszulki na pomniki (z napisem Konstytucja -przyp. red.) były natychmiast zatrzymywane. Tutaj wszystko wiadomo. Widać, kto tego haniebnego czynu się dopuścił. A prokuratura nie postawiła nikomu zarzutów.

Europosłowie byli przesłuchiwani w tej sprawie rok temu. W tym tygodniu otrzymali pisma z decyzją przedłużenia postępowania. Do 26 maja. W dokumencie prokuratura powołuje się na potrzebę „analizy całościowej zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i dokonania dalszych czynności”.

- Potrzeba ustalenie adresu mailowego jednego hejtera może być ważnym wątkiem w sprawie, ale nie ma związku z postawieniem zarzutów osobom, które wieszały portrety posłów na szubienicy - mówi europosłanka.

Przeciwko promowaniu mowy nienawiści razem z Różą Thun wystąpili dziś w Katowicach Jarosław Makowski i Marek Plura.  

Czytaj więcej