News

Tajemnicze odkrycie beskidzkich grotołazów!

Sekrety Jaskini Żółtodzioba. Nie próbuj tego na własną rękę!

Stowarzyszenie Ochrony Jaskiń „Grupa Malinka” odkryło na terenie Bielska-Białej kompleks czterech nieznanych dotąd jaskiń.

- Odkrycia dokonał należący do stowarzyszenia i pochodzący z Bielska- Jakub Pysz – mówi Piotr Plewiński z wydziału Promocji Miasta Bielska-Białej. - W pracach eksploracyjnych udział brali również Mateusz Cieślar i Bartłomiej Juroszek – dodaje.

Jaskinie położone są na obszarze o promieniu 150 metrów. Największej z nich nadano nazwę Jaskinia Żółtodzioba. Na chwilę obecną długość jaskini przekracza 100, a głębokość 15 metrów. Jej cechą charakterystyczną jest wiszący obelisk żądło o rozmiarach niespotykanych dotychczas w jaskiniach beskidzkich, a także nacieki i mostki skalne.

Prace nad inwentaryzacją jaskiń rozpoczęły się w ubiegłym roku, jesienią ze względu na okres hibernacji chronionych gatunków nietoperzy trzeba było je jednak przerwać. Wiosna pozwoliła na wznowienie prac, ale lokalizacja jaskiń wciąż pozostaje tajemnicą. Dlaczego?

Wąsko i niebezpiecznie

- Celowo nie podajemy lokalizacji jaskiń. Ich zwiedzanie nie jest bezpieczne. Głównym zagrożeniem jest możliwość spadających kamieni i wąskie przejścia – wyjaśnia Plewiński.

Za około dwa tygodnie jaskinie będzie można odwiedzić jednak wirtualnie. Wszystko dzięki współpracy LOT Beskidy, Grupy Malinka i studenckiego koła naukowego RESET przy Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej, to tam powstają materiały kartograficzne i wirtualny spacer po jaskini. Nie wykluczone też, że w przyszłości jaskinie będzie można zwiedzać również w realu.

Czytaj więcej

Napisz do autora w.stech@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Wnętrza