Czytasz: Nowe oblicze grupy Oberschlesien

Nowe oblicze grupy Oberschlesien

Drogi zespołu się rozeszły na początku roku. Jak dziś brzmi Oberschlesien? Szczegóły zdradza Marcel Różanka.

Słynny zespół Oberschlesien powstał dziewięć lat temu. W tym roku drogi Michała Stawińskiego i Marcela Różanki się rozeszły. Ten pierwszy zabrał ze sobą starych muzyków i dodał do nazwy zespołu „neu”. Ten drugi skompletował nową grupę, ale został przy starej nazwie. Co się zmieni? Opowiada Marcel Różanka.

Mój zespół ma grać po śląsku

- Kiedy marzyłem o założeniu zespołu Oberschlesien, jeszcze na długo zanim zacząłem szukać muzyków do tego pomysłu, jedno mi przyświecało, było dla mnie jasne i niepodważalne - mój zespół ma grać po Śląsku i z szacunkiem do tożsamości Śląskiej we wszystkich aspektach z tym związanych - mówi Marcel.

Różanka przyznaje, że każdy, kogo zapraszał do zespołu, musiał to akceptować.

- Muszę powiedzieć, że do pewnego momentu istnienia zespołu się to udawało... niestety do czasu, aż zmęczenie materiału i narastająca odmienna wizja zespołu uniemożliwiły dalszą współpracę – dodaje.

Drogi zespołu się rozeszły. W lutym formacja się rozpadła. Muzycy z liderem Michałem Stawińskim stworzyli nową grupę – NeuOberschlesien. Materiał z ich nowej płyty usłyszymy 28 października w zabrzańskiej kopalni Guido.

Marcel Różanka mówi o rozpadzie dawnej grupy, jako o odrodzeniu Oberschlesien. - Mogłem powrócić do korzeni i odnowić, a zarazem poprawić niektóre rzeczy na lepsze - tłumaczy.

Zespół zbudowałem ze świeżej krwi

Ciężkie gitarowe brzmienie, wzbogacone przemyślaną, nowoczesną elektroniką. Koncerty, które można określić jako teatralne show i prawdziwe, skłaniające do refleksji, teksty w języku śląskim, sprawiają, że Oberschlesien ma wielkie grono oddanych fanów, którzy czekają na powrót na scenę i nowe kompozycje. Marcel Różanka zapowiada jednak pewne zmiany - jak sam twierdzi - na lepsze.

Opowiada Różanka: - Po tej rewolucji nowy skład zespołu zbudowałem z całkowicie świeżej młodej krwi, ale nie do końca - powrócił Mateusz Buhl - mój pierwszy klawiszowiec, z którym zakładałem zespół i z którym stworzyłem wiele naszych utworów. Jeśli chodzi o dalsze zmiany to na pewno zmieni się formuła brzmieniowa - chcę by była bardziej nowoczesna, nadal industrialna, tylko mocniej. Po raz pierwszy w historii, zespół będzie miał teraz dwóch wokalistów, pojawią się elementy rapu i nie tylko.

Pierwszy koncert Oberschlesien w nowym składzie, podczas którego zaprezentowane zostaną trzy nowe utwory, ale też najbardziej rozpoznawalne kompozycje zespołu, odbędzie się 13 października w Starochorzowskim Domu Kultury (ul. Siemianowicka 59). Obecnie grupa pracuje nad nowymi utworami i planuje trasę koncertową.

Czytaj więcej