Czytasz: Nowa właścicielka atelier Niesporków uspokaja: szyld nie zginie

Nowa właścicielka atelier Niesporków uspokaja: szyld nie zginie

W dawnym zakładzie fotograficznym Niesporków nie będzie salonu mody Ewy Minge. Nowa właścicielka uspokaja też w kwestii słynnego szyldu...

- Na razie nic się nie dzieje w atelier. Natomiast obiecuję, że nie zrobimy krzywdy temu miejscu. Zmienimy je, ale z szacunkiem dla historii – mówi pani Urszula, nowa właścicielka dawnego zakładu fotograficznego Niesporków, która pragnie pozostać anonimowa. 

Pani Urszula związana jest z Fundacją Nowy Nikiszowiec. Ale od lat współpracuje też z Ewą Minge. Pojawiły się informacje, jakoby w dawnym atelier Niesporków miał powstać dom mody słynnej projektantki. Nowa właścicielka dementuje:

- Początkowo, kiedy kupowałam ten lokal, w euforii towarzyszył mi pomysł, by zrobić w nim modowe atelier z najwyższej półki. Ale chcę nawiązać do tradycji tego miejsca, czyli do fotografii. 

Nikiszowiec wpisano do rejestru zabytków. Znajduje się też na liście Pomników Historii. Wszelkie zmiany czy remonty, jakie mają się odbywać w tej dzielnicy, muszą mieć pozwolenie śląskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Nikiszowiec jest pod ścisłą ochroną konserwatora. Ale ochronie nie podlega szyld atelier Niesporka.

Mówi właścicielka: - To zabytek i bez konserwatora nic nie zrobię. Ale chcę, żeby miejsce było wyjątkowe i zaliczało się do cudów świata, bo ma potencjał. Jestem w fazie tworzenia i dopiero za jakiś czas zdradzę, co powstanie na miejscu zakładu Niesporków. Nie będzie to McDonald’s! Mamy poszanowanie dla tradycji.

A co się stanie ze słynnym szyldem, który zdobi wejście do atelier od 1919 roku?

Jak powiedział nam Mirosław Rymer, rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków, zostało wydane pozwolenie na remont i przebudowę zakładu. Jest w nim też plan usunięcia szyldu. Ubolewają nad tym mieszkańcy i sympatycy Nikiszowca. Jeden z nich napisał do nas wiadomość:

- Dla mnie i dla wielu osób te szyldy to nierozerwalny element tego osiedla. Czy nie powinno się chronić tego elementu historii i krajobrazu osiedla? Wyobrażacie sobie Nikisz bez szyldu „Foto Niesporek”?

Pytamy panią Urszulę, jaki ma plan na słynny szyld. Zapewnia nas, że w dawnym atelier Niesporków pozostanie duch fotograficzny. Wokół tej tradycji zostanie stworzone nowe miejsce.

- Ręki sobie nie dam uciąć, że nie zdejmę tego szyldu. A nawet, jeśli zdecyduję go zdjąć, to zaproszę wtedy mieszkańców i wspólnie zrobimy burzę mózgów. Zdecydujemy, co zrobić z szyldem i jak go wyeksponować w innym miejscu – mówi nowa właścicielka.

Czytaj więcej