News

Restauracja od Top Chefa działa na lotnisku

Znany kucharz serwuje tu kuchnię polską i europejską.

Od końca sierpnia na terenie Aeroklubu Bielsko-Bialskiego działa nowa restauracja znanego kucharza Mateusza Kręciny, uczestnika piątej edycji programu "Top Chef".

Dotychczas specjałów kucharza można było smakować w centrum miasta, teraz serwuje swoje dania w restauracji Strefa 321. Nazwa bezpośrednio związana jest z budynkiem o tym samym numerze, który znajduje się na ternie wcześniej wspomnianego Areoklubu. To bliskie miejsce sercu Mateusza.

- Wychowałem się z drugiej strony lotniska, wybiegałem tu każdą dziurę - opowiada.

W nowym miejscu na kulinarnej mapie Bielska-Białej będzie można smakować, jak to określił kucharz - odświeżonej kuchni polskiej i europejskiej. - Od burgerów, po różnego rodzaju mięsa – wymienia. Strefa 321 to jednak nie tylko restauracja, znajduje się tu bowiem również kafeteria z częścią bistrową. Ciasta przygotowywane są na miejscu, ale część z nich pochodzi również od współpracowników z zewnątrz.

21 października wielkie otwarcie 

Oficjalne otwarcie restauracji jednak dopiero przed nami, zaplanowano je na 21 października, i co istotne będzie ono połączone z happeningiem dla chorego na autyzm Mikołaja.

- Jego mama też jest bardzo chora, więc chcemy im pomóc – mówi Kręcina.

Sponsorzy imprezy już zaoferowali wsparcie chłopczyka. Podczas otwarcia wylicytować będzie można m.in. biżuterię czy wyjazd w Dolomity o wartości 1600 zł. Będzie można posilić się grochówką, której 100 litrów ufundowała jedna z lokalnych firm. Tego dnia wstęp do restauracji dla vipów będzie biletowany, część zewnętrza restauracji będzie za to darmowa i otwarta dla wszystkich. Swój udział w imprezie zapowiedzieli już m.in. Michał Bałazy, Sebastian "Szromu" Schrom - Hell's Kitchen i Jakub Antoniszak. To tylko niektóre z atrakcji.

Paszporty i lody na azocie 

Tymczasem nowe miejsce już odwiedzają goście, Ci, którzy Matusza znają osobiście i Ci, którzy o Strefie 321 dowiedzieli się z facebooka. Znany kucharz restaurację otworzył wraz ze swoim wspólnikiem, który na co dzień związany jest z lotnictwem.

Przed panami jeszcze sporo do zrobienia, bo w planach jest jeszcze budowa dwóch placów zabaw, jednego finansowanego z budżetu obywatelskiego i drugiego mniejszego, który stanie bezpośrednio przy restauracji. Ponadto na zewnątrz ulokowane będą dwa ogródki piwne. Znajdzie się też miejsce na budkę z lodami i to nie byle jakimi, tylko robionymi na azocie, to będzie nowość w Bielsku-Białej. To ciągle nie wszystko, latem stanie tu także didżejka, i w piątki i soboty będą odbywać się tu imprezy plenerowe.

Stali klienci będą mogli liczyć też na dożywotnie rabaty. W restauracji obowiązywać będzie system lojalnościowy, posłużą do niego paszporty, w terminalu 321 będzie się zbierać wejściówki. 10 oznacza 10 proc. rabatu a 25 wejść – 15 proc.

Zdjecia: www.facebook.com/strefa321/

Czytaj więcej

Napisz do autora a.smolak@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Zdrowie