News

Zamiast śląskich studiów - studia z wiedzy o regionie

Chęć podjęcia podyplomowych studiów regionalnych wyraziło kilkadziesiąt osób. Jest nowa koncepcja finansowania studiów.

O semestr później niż planowano mają ruszyć w Uniwersytecie Śląskim podyplomowe studia wiedzy o regionie, adresowane m.in. do nauczycieli i animatorów kultury. Powodem jest nowa koncepcja ich współfinansowania przez samorządy, mająca zmniejszyć koszt dla uczestników.

Dwusemestralne studia mają być interdyscyplinarne i obejmować wiedzę o różnych częściach województwa. Absolwenci posiądą podstawową wiedzę z zakresu ich historii i socjologii, geografii i przyrody, dziedzictwa kulturowego i sztuki oraz literatury i języka śląskiego. Zyskają też umiejętności prowadzenia zajęć edukacji regionalnej.

Studia śląskie? Nie ma chętnych

Jak poinformowała w czwartek kierowniczka studiów, prof. Jolanta Tambor z Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego, odzew w naborze, który ruszył w czerwcu br., okazał się duży – chęć podjęcia podyplomowych studiów regionalnych wyraziło kilkadziesiąt osób.

- Tylko my go wstrzymujemy i prosimy państwa, aby wstrzymali się z ostatecznymi deklaracjami ze względów finansowych - zastrzegła prof. Tambor.

Jak wyjaśnił dyrektor wydziału kultury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego Przemysław Smyczek, podłożem jest pomysł stworzenia montażu finansowania studiów, aby odciążyć podejmujące je osoby.

Urząd Marszałkowski zaproponował bowiem, aby – w razie zgody i zaangażowania poszczególnych samorządów lokalnych – koszt studiów regionalnych na poziomie 4 tys. zł został podzielony na trzy - w przybliżeniu równe - części, między samorząd wojewódzki, lokalny oraz uczestnika.

Podyplomówka ze Śląska

- Jeżeli samorządy lokalne zaangażują w edukację nauczycieli swoje pieniądze, będą zainteresowane, ażeby potem zostały one wykorzystane – i takie zajęcia znalazły się w siatkach godzin - ocenił Smyczek.

Obecnie koordynatorzy przedsięwzięcia czekają na odzew gmin. Według ich obecnych planów nabór na studia miałby potrwać do grudnia br.; w styczniu mogłoby odbyć się pierwsze spotkanie. Organizatorzy chcieliby utworzenia dwóch ok. 25-osobowych grup, co obniżyłoby koszty zajęć w terenie.

Zajęcia będą bowiem odbywały się nie tylko w siedzibie uniwersytetu, lecz także w terenie, np. w Cieszynie, na Jasnej Górze, w Muzeum Śląskim czy Kopalni Guido. Będą to seminaria prowadzone przez ekspertów i praktyków w danej dziedzinie, aby potencjalni nauczyciele edukacji regionalnej mogli zobaczyć, jak ciekawie poruszać i przekazywać poszczególne kwestie.

Zgodnie bowiem z intencją pomysłodawców studiów, chodzi o przygotowanie uczestników do prowadzenia ciekawych, interdyscyplinarnych zajęć edukacji regionalnej, przyjęcia przez nich roli lidera edukacji regionalnej w szkole, tzn. m.in. koordynatora szkolnego programu edukacji regionalnej, animatora imprez regionalnych, konkursów wiedzy o regionie czy konkursów recytacji po śląsku.

Program tych studiów ma obejmować pięć modułów tematycznych: kwestie językowe (obejmujące m.in. problematykę zróżnicowania językowego w regionie); sztukę - literaturę, film i teatr; kwestie historyczno-socjologiczne; historię sztuki oraz dziedzictwo kulturowe (m.in. folklor).

Podyplomowe studia z wiedzy o regionie zastąpią interdyscyplinarne studia śląskie, uruchomione na UŚ w 2015 r. W założeniu miał to być elitarny kierunek, obejmujący m.in. kwestie społeczne, prawne, kulturalne, geograficzne, geologiczne i historyczne. Ponieważ studia na nim podjęły jednak tylko nieliczne osoby, uczelnia w porozumieniu m.in. z samorządem województwa, zamknęła ten kierunek i w zamian przygotowała studia podyplomowe.

- Dla nas ważne są kompetencje edukatorów – tych, którzy mają uczyć innych, uczyć młodzież. Ważne, aby dać im narzędzia nie tylko w formie platformy edukacyjnej EDUŚ, którą mamy w Instytucie Badań Regionalnych Biblioteki Śląskiej, ale również w formie bezpośrednio przekazanej wiedzy - podkreślił szef Wydziału Kultury Urzędu Marszałkowskiego.

(PAP)

Czytaj więcej

Zmiana kategorii na: Długi weekend