Komentarz

Noc Muzeów. Czy aby na pewno?

Warto skorzystać. I to bez dwóch zdań. Nie róbcie tego jednak spontanicznie. Bo możecie pocałować muzealną klamkę.

Tylko raz w roku. Dla zapracowanych, którzy na zwiedzanie muzeów nie mają czasu i dla tych, którzy robią to często. - Żeby wystawy odkryć mogli w nowym świetle, nocnym – podkreślają organizatorzy. W sobotę, w naszym województwie odbędzie się Noc Muzeów.

 

Wydarzenie...towarzyskie

Tych, którzy w ostatnich latach skorzystali choć raz, do tegorocznej Nocy Muzeów namawiać nie trzeba. - Nie wypada tam nie być - przekonują. I nic dziwnego, bo nawet Narodowy Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów wydarzenie nazywa nie tylko kulturalnym ale też….towarzyskim.

- To okazja do spotkania znajomych i przyjaciół, w miejscu nie byle jakim-nocą w muzeum. I pochwalenia się tym faktem w mediach społecznościowych – zauważa prof. Piotr Majewski, dyrektor NIMOZ-u.

 

Naszpikowana atrakcjami

Nieprzekonanych, przekona program. Bo Noc Muzeów to nie tylko rezydujące na stałe w muzealnych murach wystawy. Na tę jedną noc w roku muzea (i nie tylko, bo także urzędy, biblioteki itd.) szykują dodatkowe atrakcje. Są ciekawe warsztaty artystyczne, są gry i zabawy, a obsługa nierzadko wyciąga coś ze swoich magazynowych zakamarków. I pokazuje to tylko w tę noc.

Noc? Raczej późny wieczór!

No właśnie, i w tym miejscu nasuwa się pytanie: czy aby na pewno w nocy? Godz. 22:45, a tu...zamknięte. Przysłowiową klamkę do muzeum pocałować zdarzało się już wielu. - Byłam mocno rozgoryczona - przyznaje dąbrowianka pani Joanna, która podczas jeden z poprzednich edycji Nocy Muzeów wybrała się do tych w Czeladzi. Na podobny problem skarżą się też inni. Zaznaczają, że atrakcji jest wiele, ale ze względu na ograniczony czas, zobaczyć można już tylko mały wycinek. Śląska Noc Muzeów po północy? To rzadkość. - Nazwa jest myląca. Skoro noc, to dlaczego muzea wypraszają gości tak wcześnie? - pytają mieszkańcy naszego województwa.

W Warszawie się dało!

- W Małopolsce większość instytucji uczestniczących w Nocy Muzeów czynna jest do godzin rannych – zaznacza prof. Piotr Majewski.

I choć wydarzenie chwali, przyznaje, że poza zaletami, są też...wyzwania. - Nie chcę nazywać tego wadami, ale problem polega na tym, że Noc Muzeów nie jest wydarzeniem zarządzanym centralnie. Nie ma jednego organizatora, a każde muzeum włącza (bądź nie) się do niego na własną rękę – zaznacza dyrektor NIMOZ-u.

Zrób najpierw research!

Skutek? Brak głównego organizatora powoduje na przykład, że śląskiego programu Nocy Muzeów nie znajdziemy. Żeby wiedzieć co i gdzie się dzieje, przewertować trzeba strony internetowe poszczególnych muzeów. Prześledzić musimy je zresztą nie tylko pod kątem atrakcji, ale też godzin otwarcia. Te też są różne. Nocne zwiedzanie wypada w większości śląskich instytucji między 18 a północą. Ale nie wszędzie. Dlatego spontaniczna Noc Muzeów skończyć może się różnie.

Wszystko zależy od chęci

Dlaczego muzea z naszego województwa nie naśladują tych w stolicy? Dlaczego nie dają możliwości zwiedzania do rana? - Wszystko zależy od dyrekcji konkretnej instytucji– zaznaczają w NIMOZ-ie. Prof. Majewski przyznaje, że organizacja „nocy” nie jest łatwa. - Trzeba wyznaczyć do obsługi pracowników, zapewnić im warunki pracy zgodne z prawem, a co za tym idzie wysupłać dodatkowe fundusze. Ale wszystko jest do zrobienia. Wystarczą dobre chęci – podkreśla dyrektor NIMOZ-u.

Z tym bywa jednak różnie. Próbowaliśmy zapytać o to śląskich muzealników. W tej kwestii nie chcą się jednak wypowiadać.

 

tutaj znajdziecie najlepsze atrakcje Nocy Muzeów 2017:

 

Koniec rozmowy na czacie Wpisz wiadomość...

 

 

 

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Tour de Pologne