Czytasz: Gra, która zabija dotarła do Polski

Gra, która zabija dotarła do Polski

Blue Whale Challenge? Szybko stała się hitem sieci. Problem w tym, że gra już w ponad stu przypadkach skończyła się śmiercią.

AKTUALIZACJA: Gliwicka prokuratura bada sprawę samookaleczeń trojga nastolatków. Postępowanie dotyczące prób samobójczych podejmowanych przez troje młodych ludzi pod wpływem gry niebieski wieloryb wszczęła Prokuratura Rejonowa Gliwice-Zachód po tym, jak 15-latek okaleczył się, wykonując stawiane przed nim zadania.

 

CZYTAJ WIĘCEJ: Kolejne śledztwo w sprawie "niebieskiego wieloryba"

 

 

***

AKTUALIZACJA: „A jak pożre Cię wieloryb? Wypłacimy nawet 1 milion zł Twoim bliskim”

 

Aktualizacja: 15-latek trafił do szpitala, grał w “wieloryba”

Gra w “niebieskiego wieloryba” to nie fake: w Gliwicach odnotowano pierwszy przypadek samookaleczenia.

AKTUALIZACJA: MEN w sprawie Niebieskiego Wieloryba - przeczytaj list

Policjanci z Gliwic zostali poinformowani przez kuratora jednego z nieletnich, że jego podopieczny dokonał samookaleczenia. Chłopak trafił do szpitala. Wszystko wskazuje na to, że 15-latek dał się wciągnąć w niebezpieczną grę sieciową - “niebieskiego wieloryba”. Policjanci z Łabęd wszczęli w tej sprawie dochodzenie. 

CZYTAJ TAKŻE: Kto jest podatny na niebieskiego wieloryba?

Wcześniej pisaliśmy:

Niebieski wieloryb

Wszystko zaczęło się w Rosji. To tu samobójstwo popełnili pierwsi testujący „wzywanie niebieskiego wieloryba”. Kilkanaście dni temu informacja o grze "Niebieski wieloryb" pojawiła się także w polskich mediach. Specjaliści ostrzegają: - Lepiej nie testować swoich możliwości - przestrzegają przed wielorybim wyzwaniem.

AKTUALIZACJA: Okaleczone dziecko z Zabrza. „Przeczytało o niebieskim wielorybie”

 

Wieloryb-samobójca

Kto grę "Niebieski wieloryb" wymyślił? Trudno powiedzieć. Niektórzy twierdzą, że jest fejkiem, niemniej jednak o „wielorybim wyzwaniu” zrobiło się głośno, a instrukcje gry znajdziemy na wielu stronach internetowych. Jej nazwa pochodzi od jednego z niewielu gatunków zwierząt, któremu naukowcy przypisują skłonności samobójcze. Płetwale błękitne potrafią skrócić swoje życie, umyślnie wypływając na ląd lub na płytkie wody.

Niebieski wieloryb: 50 drastycznych zadań

Na czym polega niebezpieczna zabawa "Niebieski wieloryb"? Na wypełnieniu 50 zadań w ciągu 50-ciu dni. Początkowe są proste. Np. słuchanie smutnej muzyki. Z dania na dzień wyzwania rosną. Gra nakazuje m.in.: „wstań o 4:20, idź na dach (im wyższy, tym lepiej)". Inne z zadań brzmi: „potnij swoje usta”. Całą grę "Niebieski wieloryb" monitować ma tzw. opiekun. To jemu wysyłać należy np. zdjęcia skóry pociętej żyletką.

Niebieski wieloryb: Grającym siada psychika

O grze "Niebieski wieloryb" kilkanaście dni temu głośno zrobiło się także w Polsce. Psychologowie przestrzegają jednak przed braniem w niej udziału. - Na taką „formę rozrywki” częściej narażone są osoby zakompleksione, ze słabą psychiką lub myślami samobójczymi. Gra "Niebieski wieloryb" działa na nich - przestrzegają lekarze od psychiki.

Ostatnim zadaniem w grze "Niebieski wieloryb" jest popełnienie samobójstwa w sposób dobrany graczowi przez "opiekuna". Szacuje się, że do tej pory grę "Niebieski wieloryb" w ten sposób ukończyło nawet... 130 osób!

Czytaj więcej