Czytasz: Nie żyje górnik z KWK Knurów-Szczygłowice

Nie żyje górnik z KWK Knurów-Szczygłowice

Kolejny śmiertelny wypadek na kopalni.

W czasie nocnej szychty zginął niespełna 30-letni maszynista lokomotywy pracujący w ruchu Knurów na poziomie 850.

WYPADEK W KWK KNURÓW-SZCZYGŁOWICE

Szczegóły wypadku są ustalane. Maszynista prawdopodobnie wychylił się z lokomotywy w czasie jazdy. Jak tłumaczy Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik JSW, mężczyzna zahaczył o obmurowanie tamy, został wyciągnięty z lokomotywy i doznał rozległych obrażeń wewnętrznych.

Akcję reanimacyjną rozpoczęto ok. 21:38. Lekarz stwierdził zgon o godz. 22:45.

KOLEJNY ŚMIERTELNY WYPADEK NA KOPALNI

Wczoraj w KWK Murcki-Staszic zginął 49-letni górnik. Do wypadku doszło 500 metrów pod ziemią, w tzw. przekopie odstawczym.

- Pracownik kopalni został wciągnięty między taśmę a wspornik zabudowany za bębnem napędowym - mówiła Anna Swiniarska-Tadla, rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego.
Ofiarą wypadku jest 49-letni górnik. W kopalni pracował od 10 lat.

WYPADKI NA KOPALNI

Także wczoraj rannych zostało siedmiu górników na tej samej kopalni. Doszło do wsztrąsu w pokładzie 510 na poziomie 900m. Dwóch pracowników ze względu na stłuczenia głowy zostało na obserwacji w Szpitalu Miejskim w Katowicach, natomiast pięciu pozostałych po zaopatrzeniu medycznym udało się do domów.

Czytaj więcej