Czytasz: Narkotykowy "plantator" schował się przed policjantami... pod stołem

Narkotykowy "plantator" schował się przed policjantami... pod stołem

45-latkowi grozi do 8 lat więzienia.

Dzięki współpracy dzielnicowych, wywiadowców i kryminalnych zajmujących się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, na jednej z posesji została zlikwidowana nielegalna uprawa konopi. Mundurowi w pomieszczeniu gospodarczym znaleźli kilkadziesiąt doniczek z krzakami i susz, z którego można przygotować 300 działek dilerskich. Właściciel - 45-letni mieszkaniec Siemianowic - w obawie przed odpowiedzialnością karną, schował się przed policjantami... pod stołem.

Policjanci od pewnego czasu podejrzewali, że na jednej z posesji mogą być wytwarzane narkotyki. Gdy do domu wkroczyli policjanci, 45-letni właściciel nielegalnej uprawy, z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną, ukrył się pod stołem. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

Mundurowi zabezpieczyli kilkadziesiąt doniczek z konopiami. Całe pomieszczenie było przystosowane do uprawy narkotyków. W toku przeszukania stróże prawa znaleźli także susz marihuany, z którego można było przygotować blisko 300 działek dilerskich. W sprawie tej prokuratura wszczęła śledztwo. Podejrzany usłyszał już zarzut. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór i poręczenie majątkowe. Za popełnione przestępstwo grozi mu nawet do 8 lat więzienia.