Relacja

Cel osiągnięty: jest ponad tysiąc podpisów! (AKTUALIZACJA)

02:15

Ponad tysiąc osób złożyło swoje podpisy pod listami poparcia dla utworzenia Śląskiej Partii Regionalnej.

Aktualizacja:

Cel osiągnięty. Ponad tysiąc osób złożyło swoje podpisy pod listami poparcia dla utworzenia Śląskiej Partii Regionalnej. Zbiórka podpisów jednak jeszcze trwa. Henryk Mercik i Grzegorz Franki podkreślają, że chcą złożyć wniosek o utworzenie nowej siły politycznej z nadwyżką głosów.

Wcześniej pisaliśmy:

W sobotę, w namiocie ustawionym na placu Sejmu Śląskiego, trwało entuzjastyczne wypełnianie list poparcia dla utworzenia Śląskiej Partii Regionalnej. Do pełni szczęścia inicjatorzy nowej formacji politycznej potrzebują poparcia 1 tys. osób. Tuż po godzinie 14:00 wypełnionych było 51 stron. Na każdej po 10 podpisów.

Kompletny wniosek chcą złożyć jak najszybciej do Sądu Okręgowego w Warszawie. Choć procedury dają sądowi 3 miesiące na rozpatrzenie dokumentacji, to liderzy nowej siły politycznej liczą, że pierwszy kongres ŚPR odbędzie się na przełomie września i października.

- Skupiamy się na regionie, ale odwołujemy się do idei demokratycznego państwa prawa - mówi Jerzy Gorzelik.

Jerzy Gorzelik podkreśla, że RAŚ niezmiennie stoi na straży wartości zachodniej demokracji. Te same podstawy ma mieć Śląska Partia Regionalna.

- Te wartości są dziś kwestionowane przez obecną władzę. To dotyczy nie tylko sądownictwa, ale samej samorządności; nawet tej lichej, jaką udało się przez ostatnie dwadzieścia kilka lat w Polsce zbudować - dodaje lider RAŚ.

Henryk Mercik, który z ramienia RAŚ buduje nową formację polityczną uważa, że w zakresie rozumienia samorządności stowarzyszeń i ugrupowań regionalnych nic nie różni. Podobnego zdania jest Grzegorz Franki, lider Związku Górnośląskiego.

- To miejsce i ta impreza jest symboliczna, mam nadzieję - mówi Grzegorz Franki - to jest pierwszy krok do takiego pojednania Ślązaków.

Zdaniem jednego z inicjatorów ŚPR kluczem dążenie do wspólnego celu, jakim jest śląska samorządność.

- Jestem przekonany, że choć nie wszyscy górnośląscy regionaliści mają autonomię na ustach, to każdy ma ją w sercu - mówi Jerzy Gorzelik.

Zapewnia, że ta idea nie zostanie porzucona. Jego zdaniem nowoczesna samorządność, to właśnie autonomia.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Video