Komentarz

Nadchodzi czas kobiet!

03:42

Zakończył się Kongres Kobiet Województwa Śląskiego, ale to początek zmian w naszym województwie.

Kobiety domagają się równorzędnej pozycji w historii i decyzjach o przyszłości miast, w których żyją. Zainspirowane rozwiązaniami, które wprowadził Robert Biedroń w Słupsku, chcą powołania rad kobiet w samorządach naszego regionu.

(HER)STORY

Herstoryczny spacer ulicami Szopienic zakończył IV Kongres Kobiet Województwa Śląskiego. Her-storyczny czyli nie his-toryczny. Ta gra słów wywodząca się z angielskiego ma podkreślać, że przestrzeń została już znacząco zdominowana przez mężczyzn. Kobiety chcą odzyskać w niej równorzędną pozycję.

- Brakuje w historii opisów kobiet. Zaczęto to robić. My to robimy na Śląsku. Wędrujemy śląskim szlakiem kobiet - mówi Alina Bednarz.

To nie był zwykły spacer. Panie przeszły szlakiem Albiny Balasowej, Józefy Kantorówny i Zofii Koniarkowej. Po raz pierwszy pod patronatem stowarzyszenia Śląski Szlak Kobiet.

- Kongres Kobiet Województwa Śląskiego wyłonił stowarzyszenie. Stowarzyszenie Śląskiego Szlaku Kobiet jest organizatorem kolejnych herstorycznych spacerów po śląsku - mówi Małgorzata Tkacz-Janik

RADY KOBIET

Hasłem kongresu, jest podkreślenie równości bez względu na płeć. Tegoroczna edycja zgromadziła wiele kobiet, ale i mężczyzn. Byli posłowie, radni, mężowie i partnerzy.

- Najlepszy z dotychczasowych, czwarty Kongres. Być może też sytuacja polityczna jest bardziej sprzyjająca takim wydarzeniom. A moze więcej kobiet się interesuje takimi wydarzeniami, mam taką nadzieję - mówi Alina Bednarz.

ROBERT BIEDROŃ INSPIRUJE

Zdaniem Katarzyny Tobór-Osadnik są gotowe narzędzia, żeby miasto rozwijało się równomiernie zarówno pod względem płci, ekologii, jak i dbania o mieszkańców. Wystarczy sięgnąć po rozwiązania stosowane już w Słupsku. Po kongresie pozostaje chęć do tworzenia miasta równych szans. Robert Biedroń jest, zdaniem kobiet, przykładem dobrego gospodarza o nowatorskich i nowoczesnych pomysłach, które panie chcą wprowadzić także w naszym województwie.

- Myślę, że prezydent Słupska jest taką osobą, która lubi ludzi i to emanowało. Lubi też proponować ludziom przestrzeń do dyskusji i deklaruje otwartość  na różne pomysły. Myślę, że to jest dobra postawa wobec kobiet - mówi Małgorzata Tkacz-Janik.

POLITYKA RÓWNOŚCIOWA

O polityce równościowej powinni mówić zarówno mężczyźni, jak i kobiety, ale niestety w we władzach jest więcej mężczyzn, więc co zrobić? Utworzyć rady kobiet! - mówi Alina Bednarz

Rady kobiet mają wzmacniać miasto i poprawiać jego zarządzanie. Kongres kobiet wystąpił do śląskich samorządowców z apelem utworzenia takiego organu doradczego. Jednocześnie zauważają, że polityka równościowa nie zależy od płci prezydenta, burmistrza czy wójta.

- Miasta rządzone przez mężczyzn też mogą być bardzo dobrze zarządzane pod względem równościowym, jak i miasta zarządzane przez kobiety mogą tego w ogóle nie robić. To jest kwestia spojrzenia na całokształt - mówi Katarzyna Tobór-Osadnik.

„Dlaczego nie składamy parasolek?”

W czasie sobotniego spaceru parasolki były niezbędne. Rzęsisty deszcz nie przeszkodził jednak w przemierzeniu szlaku śladami śląskich kobiet. Te same parasolki stały się symbolem sprzeciwu wobec polityki zaostrzenia prawa wobec wolności kobiet. Są też ikoną ich siły.

- Polki nie powinny składać parasolek, dlatego że to one pokazały, jak najmocniejsza siła społeczną w Polsce są.  Mimo tego, że być może rzadko zajmują głos, to jeżeli go w końcu zabiorą, to jest bardzo mocny głos - mówi Małgorzata Tkacz-Janik.

 

- Nie chcemy wracać do przeszłości, nie chcemy wracać do ciemnogrodu, nie chcemy wracać do takich sytuacji, gdy aborcji dokonuje portier w Hucie Kościuszko - dodaje Alina Bednarz.

IV Kongres Kobiet Województwa Śląskiego dobiegł końca, ale już 27 marca w Katowicach będą mówiły o tym, jak się wzajemnie wspierać, jakie mają prawa, szanse i możliwości. Nadchodzi czas kobiet.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Legendarny Śląski