Relacja

Skorumpowany naczelnik pożegnał się ze stanowiskiem

Podejrzany o korupcję, naczelnik Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu Marcin K. został odwołany ze stanowiska.

Prokuratura przedstawiła naczelnikowi 23 zarzuty, dotyczące korupcji i nadużycia władzy. Według prowadzących śledztwo, kwota przyjętych przez niego łapówek to 160 tys. zł. Mężczyzna jest aresztowany.

-"Z upływem dnia 28 lutego 2017 r. Minister Rozwoju i Finansów odwołał Marcina K. ze stanowiska Naczelnika Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu. Z dniem 1 marca 2017 r. Minister Rozwoju i Finansów powołał Panią Barbarę Grieger na stanowisko Naczelnika Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu" - głosi komunikat, przesłany PAP przez rzecznika Izby Administracji Skarbowej w Katowicach Michała Kasprzaka.

Rzecznik dodał, że na podstawie art. 68. Ustawy o służbie cywilnej, stosunek pracy Marcina K. uległ zawieszeniu. Przepis ten stanowi, że stosunek pracy urzędnika służby cywilnej oraz pracownika służby cywilnej, który został aresztowany jest zawieszany z mocy prawa. W okresie zawieszenia taki pracownik otrzymuje połowę wynagrodzenia przysługującego mu do dnia aresztowania.

Marcin K. został w poniedziałek zatrzymany przez ABW. Prokuratura Regionalna w Katowicach przedstawiła mu 23 zarzuty, dotyczące korupcji oraz tzw. przestępstw urzędniczych z art. 231 par. 2 Kodeksu karnego, czyli przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Według śledczych, suma przyjętych przez naczelnika korzyści to 160 tys. zł. Na wniosek prokuratora sąd aresztował urzędnika na trzy miesiące.

Także w poniedziałek, w ramach tego samego śledztwa funkcjonariusze ABW zatrzymali prezesa klubu piłkarskiego Zagłębie Sosnowiec Marcina Jaroszewskiego (zgodził się na podawanie pełnych danych) i przedsiębiorcę Piotra D. D. jest podejrzany o wręczenie naczelnikowi korzyści majątkowej, a prezes Zagłębia o to, że obiecał urzędnikowi korzyść majątkową w postaci dwóch biletów na mecz Legia Warszawa - Ajax Amsterdam. Biletów ostatecznie nie przekazał. Obaj zostali zwolnieni za poręczeniem majątkowym.

W środę, w ramach tego samego śledztwa zatrzymano czwartego podejrzanego. To – jak powiedział w czwartek PAP rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach Ireneusz Kunert – przedsiębiorca z branży górniczej. "Przedstawiono mu zarzut wręczenia korzyści majątkowej w wysokości 40 tys. zł, a także składania fałszywych zeznań" - powiedział Kunert. W czwartek rano wciąż trwały czynności z udziałem podejrzanego.

Postępowanie toczy się od października 2016 roku. Prokuratura nie ujawnia szczegółów, nie wiadomo, za co konkretnie miały być wręczane łapówki lub obietnica korzyści majątkowej.

Na wtorkowej konferencji prasowej, prezes Jaroszewski poinformował, że chce zaskarżyć decyzję o jego zatrzymaniu. Podkreślił, że nie widzi korzyści, jaką miałby osiągnąć wręczając bilety urzędnikowi.

Za zarzucane naczelnikowi urzędu skarbowego przestępstwa może grozić kara do 10 lat więzienia. Pozostałym zatrzymanym może grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności. Prokuratura i ABW zaznaczają, że nie są wykluczone zatrzymania kolejnych osób w tej sprawie. (PAP)

Czytaj więcej

Zmiana kategorii na: Zdrowie