News, Architektura

Na Zachodzie to nie nowość. Takie osiedle mają też Katowice

Wygodne i estetyczne, a do tego jeszcze bezpieczne. Na katowickim Bażantowie jest miejsce, gdzie mieszkają seniorzy. I czują się tutaj młodziej.

Pierwsze, na początku lat 90., powstało w amerykańskim stanie Arizona. Sun City Grand – bo o tym osiedlu mowa – stworzono z myślą o osobach starszych. Powód? Emeryci chcieli mieć wygodę i odpoczynek od doskwierających chłodów północnych stanów, gdzie mieszkali wcześniej.

Jak udał się taki eksperyment? Statystyki mówią same za siebie. O tym, że miasteczko stało się mekką dla emerytów świadczy fakt, że liczba jego mieszkańców w 2000 roku wzrosła z 30 do 110 tysięcy.

Seniorom tu dobrze. Bo wszystko mają pod ręką

Europa szybko poszła tropem Ameryki. Osiedla dla osób starszych jak grzyby po deszczu wyrosły m.in. u naszych zachodnich sąsiadów. I podobnie jak w Stanach, momentalnie zyskały na popularności. - Seniorzy są nimi zachwyceni - przekonują deweloperzy z Niemiec.

Dlaczego? To proste, lokatorzy mają tu wszystko, co może być im potrzebne: rozwiązania architektoniczne, które ułatwiają im życie, zielone tereny, sklepy i opiekę medyczną pod ręką. Skutek? Mieszkają bezpiecznie i komfortowo.

Do 2050 roku liczba seniorów wzrośnie o 70 proc.

Dlaczego w Europie coraz więcej osiedli buduje się z myślą o osobach starszych? Demografowie znają odpowiedź. - Społeczeństwo się starzeje - mówią, a ich słowa znajdują odzwierciedlenie w szacunkach. Według Komisji Europejskiej do 2050 roku liczba osób powyżej 65 roku życia wzrośnie o 70 proc., a powyżej 80-ki aż o 170 proc.

Żyjemy dłużej, a co za tym idzie potrzebujemy miejsca do mieszkania, w którym poradzimy sobie bez problemu. - Często dom jednorodzinny, który cieszył nas jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu, nagle zaczyna być ciężarem. My znaleźliśmy na to rozwiązanie – mówi Dorota Filosek, przedstawicielka Millenium Inwestycje, dewelopera osiedla Bażantowo. I zaprasza nas do tutejszej Enklawy Kryształowej, pierwszego na Śląsku osiedla dla seniorów.

Do kupienia lub wynajęcia

Elegancki budynek z jasną elewacją. Jeszcze bardziej eleganckie wejście i klatka schodowa. Z szerokimi korytarzami, ładną wykładziną i lampami w stylu art-deco przypomina bardziej hotelowy hol niż budynek mieszkalny. Zwłaszcza, że wita nas... pani concierge. I z uśmiechem proponuje kawę. To właśnie Enklawa Kryształowa. Część katowickiego osiedla Bażantowo. Jesteśmy w jednym z trzech budynków mieszkalnych stworzonych przez spółkę Millenium Inwestycje z myślą o seniorach. - Oferujemy im kupno bądź wynajem mieszkań o metrażu od 34 do 73 metrów kwadratowych – mówi Dorota Filosek. - Wyjątkowych - zaznacza. I postanawia nam to udowodnić.

Zobacz! Będziesz chciał tu zamieszkać

Jak wygląda przykładowe mieszkanie dla seniora? Pani Dorota pokazuje nam jedno z nich. Piękny salon z wygodną beżową kanapą, fotelem w brytyjską kratę i zasłonami w róże. Kuchnię urządzono na biało i wszystko jest tu pod ręką. W sypialni ustawiono wygodne, duże łóżko z rzędem zdjęć zawieszonych nad wezgłowiem. Jest biała szafa i komoda. Wszystko w jasnych, ciepłych barwach. Aż chciałoby się tu natychmiast wprowadzać. - Nie spotkaliśmy się jeszcze z inną reakcją – śmieje się pani Dorota. Zdradza, że spora rzesza lokatorów swoje mieszkania urządziła sobie w identycznym stylu (taką usługę zamówić można przy przeprowadzce). - Bo jest tu naprawdę pięknie i przytulnie – pokazuje nam przedstawicielka spółki deweloperskiej.

Bezpieczeństwo daje tu przycisk życia

Ale estetyka to nie wszystko. Mieszkania w Enklawie Kryształowej mają specjalne parametry: szerokie korytarze i przestronną łazienkę. - Wszystko po to, by bez problemu funkcjonować mogła tu osoba na przykład poruszająca się na wózku inwalidzkim – zaznacza pani Dorota.

Jest jeszcze jeden, bardzo ważny element wyposażenia. Dyskretna konsola z przyciskami. - Wciskając jeden z przycisków wzywamy do mieszkania panią concierge. Możemy u niej zamówić tzw. serwis – tłumaczą w Enklawie.

Co to znaczy? W ramach serwisu mieszkańcy zamówić mogą zakupy, wizytę u lekarza lub np. zrealizować recepty. Ale to nie wszystko. Za pośrednictwem pracownika budynku złożyć można zamówienie na posprzątanie całego mieszkania lub choćby wyrzucenie śmieci czy wbicie gwoździa w ścianę. - Słowem pomoc we wszelkich pracach domowych – zaznacza pani Dorota.

A jeśli czujemy, że dzieje się coś niedobrego, za pomocą czerwonego guzika, łączymy się z działającą na nasze zlecenie firmą medyczną. - Dzięki takiemu rozwiązaniu, nasi lokatorzy czują się bezpiecznie – dodaje przedstawicielka dewelopera.

Niezaprzeczalna ulubienica lokatorów

W podobnym - do stylu mieszkania pokazowego - urządzono również tzw. przestrzeń wspólną, czyli ogromny salon na parterze budynku. Są tu wygodne kanapy przy kominku, stoliki z krzesłami, stolik do szachów, biblioteka. I oczywiście ekspres do kawy. Pełniąca funkcję concierge’a Lucyna Kołodziej, chętnie zrobi ją każdemu mieszkańcowi. - Nawet prosić nie trzeba – śmieje się jedna z lokatorek, a pani Lucynka (jak zwracają się do niej wszyscy mieszkańcy Enklawy) dodaje: - Wielu traktuje mnie jak członka rodziny. To dla mnie wielkie wyróżnienie – przyznaje pani concierge.

tu cię spotka Druga młodość

Trzy budynki Enklawy Kryształowej łączy zielony dziedziniec z ławeczkami i pergolami. - Seniorzy chętnie spędzają tu ciepłe popołudnia. Chętnie wybierają się też na wspólny nordic walking, a także wycieczki, które im organizujemy. Mam wrażenie, że po przeprowadzce do nas, zaczynają swoją drugą młodość – mówi pani Lucyna i wskazuje na sąsiedni stolik, gdzie grupa mieszkańców leniwie raczy się kawą i wesołą rozmową.

Kim są lokatorzy? Są wśród nich samotne osoby i małżeństwa. Wielu z nich nie miało już siły prowadzić własnego domu, troszczyć się o ogród, ogrzewanie itd. - Wybrali wygodę i bezpieczeństwo u nas – podkreśla Dorota Filosek. Dodaje, że niektórzy pytali, jak to jest z tym mieszkaniem dla seniora. Wydawało im się, że to coś w rodzaju domu starości. - Nic z tych rzeczy – mówi pani Dorota. - Każdy z naszych lokatorów ma swoje mieszkanie tylko dla siebie. Nikt w to nie ingeruje. Serwis jest po to, by być naszym mieszkańcom do pomocy. Tylko wtedy, kiedy tego potrzebują – zapewnia. 

Czytaj więcej

 

 

 

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Tour de Pologne