Czytasz: Mysłowice szukają pomysłu na teren po kopalni. Jak robi to Hamburg? [GALERIA]

Mysłowice szukają pomysłu na teren po kopalni. Jak robi to Hamburg? [GALERIA]

Inspiracja dla śląskich terenów poprzemysłowych? Hamburg tworzy nowoczesną dzielnicę przy dawnym porcie.

Władze Mysłowic zamierzają przejąć tereny po kopalni Mysłowice i tchnąć w nie nowe życie. Trwają dyskusje, jak zagospodarować poprzemysłowe tereny, czego potrzebują mysłowiczanie i jaką rolę to miejsce może zacząć odgrywać w życiu miasta. Pewne jest jedno: według władz Mysłowic, tereny poprzemysłowe mają służyć się mysłowiczanom i służyć handlowi, biznesowi i rozrywce.

Czy teren po kopalni można wykorzystać inaczej, niż tylko stawiając kolejne betonowe centrum handlowe? Okazuje się, że tak, co udowadnia Hamburg, stawiając HafenCity.

HafenCity to powstająca właśnie na poprzemysłowych terenach dawnego portu dzielnica o powierzchni 2,4 km². HafenCity ma być nowoczesną, modną i przyjazną społeczności lokalnej strefą, która jednocześnie będzie bazować na rodowodzie terenu i podążać za najnowszymi trendami z zakresu ekologii. 

W HafenCity do połowy 2020 mają powstać budynki mieszkalne dla 12 000 mieszkańców oraz przestrzenie biurowe z 40 000 miejsc pracy. Jak pogodzić takie ogromne potrzeby z poszanowaniem środowiska? Założeń jest kilka.

Przede wszystkim, każdy nowy budynek w HafenCity musi mieć parking podziemny, a przed budynkami samochody nie będą mogły parkować. Co ciekawe, na każdego nowego mieszkańca dzielnicy przypadać będzie zaledwie 0,4 miejsca parkingowego. Ma to na celu zachęcanie mieszkańców do korzystania z rowerów oraz komunikacji miejskiej, w tym prowadzonej tam nowej linii metra. Działać mają tam też busy wodne, obsługiwane przez amfibię. Ponadto, w HafenCity postawiono największą w Europie stację napełniania pojazdów wodorem, w której tankują miejskie autobusy wodorowe.

70% tras rowerowych i spacerowych oddalonych będzie od dróg, a 30 % będzie biec wzdłuż rzeki. Na terenie HafenCity już postawiono pierwsze stacje wypożyczalni miejskich rowerów, a 30% miejsc parkingowych w dzielnicy zajmą elektryczne samochody do wypożyczenia. Twórcy HafenCity wierzą, że dzięki temu rozwiązaniu mieszkańcy dzielnicy zrezygnują z kupowania własnych samochodów. Zwłaszcza w obliczu mnogości stacji do ładowania samochodów z napędem elektrycznym. W napęd taki wyposażono zresztą nawet statki pasażerskie. Dzięki temu rozwiązaniu, podczas cumowania w porcie uda się uniknąć zanieczyszczania powietrza.

Ekologiczne ma być również ogrzewanie budynków mieszkalnych: wytwarzane jest dzięki technologii ogniw paliwowych i panelom solarnym, dzięki czemu ma minimalizować zanieszczyszenia. Wodę częściowo ogrzewać będzie ciepło odpadowe z rafinerii miedzi, które prawie całkowicie eliminuje zanieczyszczenia CO2 i nie wydziela tlenku azotu.

Twórcy HafenCity zadbali też o park, place zabaw i tereny idealne do spacerów. Czy jest to kierunek, jaki powinni obrać śląscy włodarze planując zagospodarowanie licznych terenów poprzemysłowych w regionie?

fot. oficjalna strona HafenCity, materiały marketingowe miasta Hamburg, shutterstock