Czytasz: Mocny kontrkandydat do zarządu metropolii?

Mocny kontrkandydat do zarządu metropolii?

Im bliżej pierwszego walnego zgromadzenia metropolii, tym gorętsza staje się sprawa składu zarządu.

Już we wtorek 29 sierpnia o godz. 12:00 w Sali Sejmu Śląskiego spotkają się prezydenci i burmistrzowie 41 gmin tworzących Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię. Do sprawnego jej zarządzania wybiorą pięcioosobowy zarząd i jego przewodniczącego.

Głosowanie nad składem zarządu miało być formalnością. Każdy z pięciu podregionów miał wybrać swojego kandydata. Tymczasem na tydzień przed posiedzeniem pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi.

Walka o fotel przewodniczącego zarządu GZM miała rozegrać się między Kazimierzem Karolczakiem a Adamem Ostaleckim Coraz głośniej jednak, że do gry o fotel przewodniczącego metropolii może wejść bardzo mocny kandydat. Mowa o Zygmuncie Łukaszczyku.


>> KTO ZOSTANIE SZEFEM METROPOLII? <<


 

PO vs PiS?

Były prezydent Żor i wojewoda śląski to sprawny menadżer przez ostatnie lata związany z sektorem górniczym. Przez siedem lat na funkcji wojewody udowodnił, że sprawdza się w najtrudniejszych sytuacjach. Walczył ze skutkami powodzi czy trąby powietrznej. Musiał też podejmować trudne decyzje w czasie górniczych tragedii.

Zygmunt Łukaszczyk ma być stanowczą odpowiedzią Platformy Obywatelskiej na związanego z PiS Adama Ostaleckiego.

Ostalecki, to kandydat forsowany przez wojewodę Jarosława Wieczorka. Oficjalnie ma zostać zgłoszony przez Knurów. Ma też poparcie prezydent Zabrza i aktualnej przewodniczącej GZM (Górnośląskiego Związku Metropolitalnego). Małgorzata Mańka-Szulik podkreślała jednak, że ważne jest, żeby metropolią zarządzali menedżerowie niezwiązani z partiami politycznymi. Czy Ostalecki spełnia te wymagania?

- Adam Ostalecki choć nie jest apolityczny, nie jest też "polityczny" - mówi Małgorzata Mańka-Szulik

Adam Ostalecki, obecnie dyrektor generalny urzędu wojewódzkiego to były naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich i Zarządzania Kryzysowego w Knurowie. Był też radnym powiatu gliwickiego, do którego wszedł z list PiS. Z list PiS startował też w 2015 do Sejmu, ale mandatu nie zdobył. Zapewnia jednak, że jest bezpartyjny.

Gdzie dwóch się bije…

Wejście do gry Zygmunta Łukaszczyka może pomóc Kazimierzowi Karolczakowi. Prezydent Gliwic, Zygmunt Frankiewicz już kilka miesięcy temu mówił Silesion.pl, że najgorsze co się może stać, to poddanie metropolii sporom między PiS a PO. Samorządowcy chcąc uniknąć partyjnych rozgrywek mogą postawić na koncyliacyjnego Karolczaka.

Nie wiadomo jednak co dalej z kandydatem samego Frankiewicza.  Grzegorz Kwitek to urzędnik związany z gliwickim magistratem, który uznawany jest za specjalistę z zakresu zamówień publicznych, w tym finansowanych ze środków Unii Europejskiej. Niewykluczone jednak, że ostatecznie, zgodnie z koncepcją "pięć podregionów - pięciu kandydatów", będzie musiał zrobić miejsce Adamowi Ostaleckiemu. Decyzja ma zapaść we wtorek.

Spokojnie nie jest też w Katowicach

Kandydatka Marcina Krupy zamiast zjednoczyć podregion katowicki, podzieliła go. W poniedziałek przed posiedzeniem „starego” GZM odbyło się burzliwe spotkanie, na którym zakwestionowano wybór Danuty Kamińskiej jako przedstawicielki podregionu.

- Mamy kontrkandydata spoza Katowic. Głosy podzieliły się po połowie - mówi prezydent Świętochłowic Dawid Kostempski

- Nigdy nie mówiłem, że pani Danuta Kamińska to kandydatka podregionu. To kandydatka miasta Katowice - mówi Marcin Krupa

Andrzej Kotala zaznacza, że ostateczna decyzja podregionu zostanie podjęta do 28 sierpnia. Nieoficjalnie rozważana jest kandydatura wiceprezydenta Chorzowa Marcina Michalika. Niewykluczone jednak, że będzie to inny kandydat, który pogodzi Katowice, Chorzów, Siemianowice Śląskie, Świętochłowice, Mysłowice i Rudę Śląską.

Czekamy wciąż na ostateczną decyzję podregionu bytomskiego. Prezydent Damian Bartyla forsuje kandydaturę Andrzeja Pilota. Z kolei Sława Umińska-Duraj w tej roli widzi Karolinę Wadowską. 

 

Czytaj więcej