Czytasz: "W tym szpitalu gorzej być już chyba nie może!"

"W tym szpitalu gorzej być już chyba nie może!"

Czy przejmie go powiat?

Po interpelacji radnego powiatu pszczyńskiego Damiana Cieszewskiego pojawiła się szansa, że tutejszy szpital mógłby znów wrócić w zarządzanie powiatu. To bardzo dobra wiadomość! Bo jak mówią okoliczni mieszkańcy:

- W tym szpitalu gorzej być już chyba nie może!

Niedawno radny zapytał o możliwość ponownego przejęcia budynku szpitala przez powiat. Starosta pszczyński Paweł Sadza zwrócił się więc do NFZ i Ministerstwa Zdrowia z prośbą o ustosunkowanie się do kwestii związanych z ewentualnym przejęciem szpitala.

Szpital w rękach sosnowieckiej spółki

Przypomnijmy: szpital w Pszczynie dzierżawi Centrum Dializa z Sosnowca. Szpital jest w fatalnej kondycji. Ludzie od lat nie chcą się tu leczyć, a wyniki kontroli NFZ są bezlitosne. W ubiegłym roku okazało się, że brakuje tu odpowiedniej obsady lekarskiej i pielęgniarskiej. Szpital nie posiadał aktualnych badań technicznych sprzętu medycznego, a na niektórych oddziałach zamiast sprzętu były tu... atrapy! NFZ ukarał wówczas sosnowiecką spółkę karą w wysokości 1,1 mln zł.

Radni będą walczyć o szpital

Starosta pszczyński w liście do NFZ i Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego szczegółowo opisuje sytuację szpitala i pyta o możliwość jego ewentualnego przejęcia. Cieszewski nie jest jednym radnym, który martwi się o los szpitala, a dokładniej - o leczonych taam ludzi. I tak na przykład radna Bogumiła Maria Boba uważa, że spółka nie powinna dłużej zarządzać szpitalem. Podobnego zdania jest radny Waldemar Januszewski. W dodatku, fatalne wyniki kontroli w szpitalu to nie jedyny jego problem.

Pszczyński szpital pod lupę wzięła też w ostatnim czasie prokuratura, która wyjaśnia przyczyny bulwersującej śmierci 47-letniego bezdomnego.

Ponadto, wiele do życzenia pozostawia kwestia samej komunikacji między powiatem, a zarządzającą szpitalem spółką. Ta nie powiadomiła powiatu m.in. o tym, że ogranicza świadczenia z zakresu ambulatoryjnej opieki rehabilitacyjnej oraz endokrynologii. Spółka się broni niskim kontraktem z NFZ i barkiem lekarzy.

Teraz wszyscy czekają na odpowiedź NFZ i ministra zdrowia. Ich stanowisko jest niezmiernie ważne m.in. dlatego, że obwiązujące przepisy nie regulują szczegółowo sprawy zmian w tzw. sieci szpitali. Powiat musi też uzyskać odpowiedź czy możliwa będzie tzw. cesja kontraktu z NFZ na innego zarządcę.

Czytaj więcej