Czytasz: Milionerzy: Znów nie padło pytanie za milion!

Milionerzy: Znów nie padło pytanie za milion!

Pani Agnieszka poległa na koniu.

Pani Agnieszka w  „Milionerach” szła jak burza. Już za pierwszym podejściem nie zabrakło emocji. Uczestniczka teleturnieju musiała bowiem przebrnąć przez serię naprawdę niełatwych pytań. trzeba się bowiem natrudzić, by usłyszeć

pytanie za milion

Wcześniej jednak padło pytanie o pokemony! Agnieszka nie dała się jednak zbić z tropu i odpowiedziała, bo lubi ryzykować. W pierwszej części programu wygrała 75 tys. złotych.

Dziś dała sobie radę z raperem Popkiem, oraz z pytaniem o auta z kartonu. Chodziło o wskazanie kraju, w którym je produkowano. Naturalnie pytanie, choć jeszcze nie za milion, dotyczyło słynnych trabantów rodem z NRD. Żartowano, że to auta z tektury i ona doskonale skojarzyła to z naszym wschodnim sąsiadem.

Tak pani Agnieszka wygrała 250 tysięcy złotych.

Po przerwie na reklamy padło pytanie za pół miliona złotych.

Ile palców u jednej kończyny ma koń:

a) jeden

b) dwa

c) trzy

d) cztery

Niestety, pani Agnieszka nie wiedziała. Bojowy nastrój i dwa pytania nie pozwoliły jej jednak na dalszą grę. Podziękowała. Ostatecznie. Pytanie o milion nie padło.

A ile koń ma palców?

Jeden. Zwieńczony kopytem

Agnieszka wygrała ćwierć miliona złotych!!! Pojedzie do Werony na ulubioną operę.

- Trzeba wiedzieć, kiedy powiedzieć pas - przyznałarezygnując z usłyszenia pytania za milion.

Po niej grę rozpoczął pan Tomasz z Katowic. Jeśli wygra milion złotych, twierdzi,  że przeznaczy pieniądze na wycieczkę dla 20 przyjaciół. Za chwilę wszystko stało się jasne. Pan Tomek nie usłyszy pytania za milion. Odpadł na korze wierzby, jednym z pierwszych pytań.

Czytaj więcej